Zmasowany atak Rosji na Kijów
Rosja dokonała zmasowanego ataku na Ukrainę. Wystrzeliła ponad trzysta dronów i siedem rakiet. Głównym celem była stolica tego kraju – Kijów. Są ranni i ofiary śmiertelne. Ukraina domaga się dodatkowych sankcji na Moskwę.
Kijów i Odessa – to główne cele nocnych rosyjskich nalotów. Nocny atak na stolicę Ukrainy był jednym z największych od początku wojny. Moc i częstotliwość wybuchów była tak duża, że oświetlała całe miasto.
– Rosja wystrzeliła 315 dronów, dwie rakiety balistyczne oraz pięć pocisków manewrujących Iskander. Większość z nich została wystrzelona w kierunku Kijowa i częściowo w kierunku Odessy i innych miast. Jednak głównym celem ataku była stolica Ukrainy – przekazał Heorhii Tykhyi, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.
Zniszczeniu uległy domy prywatne i infrastruktura miejska, w tym także szpital położniczy w Odessie.
– Personel szpitala położniczego przyszedł i powiedział, że musimy zejść do piwnicy. Szybko zabrałyśmy nasze dzieci i zeszłyśmy na dół. Wtedy nastąpiła eksplozja. Trzeci wybuch był już bardzo głośny. Byłyśmy w piwnicy, a odłamki i tak spadały na korytarz – relacjonowała Iryna Britkaru, mieszkanka Odessy.
W wyniku nocnego ostrzału Ukrainy trzynaście osób zostało rannych. Są także ofiary śmiertelne, ale władze nie podają ich liczby. W związku z tak zmasowanym atakiem Kijów domaga się dodatkowych sankcji na Rosję.
– Należy nałożyć nowe i potężne pakiety sankcji przez Europę i Stany Zjednoczone. Cała społeczność międzynarodowa musi wywrzeć presję na Moskwę, ponieważ Moskwa nie wybierze pokoju, tylko będzie kontynuować wojnę – mówił Heorhii Tykhyi.
Kijów nie tylko odpiera ataki, ale z powodzeniem uderza w cele na terytorium Rosji. W ostatnich dniach ukraińska armia zaatakowała bazę lotniczą i fabrykę modułów elektronicznych dla sprzętu wojskowego na zachodzie Rosji.
– Obie strony zarówno Ukraina, jak i Rosja przyjmują założenia, że zanim dojdzie do poważnych rozmów w sprawie zakończenia tej wojny, to oba kraje będą dążyły do tego, żeby zniszczyć swoje potencjały – podkreślił dr Leszek Pietrzak, historyk.
W jednym z ostatnich ukraińskich ataków zniszczeniu uległo od trzydziestu do nawet czterdziestu samolotów strategicznych rosyjskiej armii.
– Takie uderzenie dla Rosji jest bardzo groźne i dla ratowania swojego prestiżu ona musi uderzyć na Ukrainę bardzo mocno – zaznaczył dr Mirosław Habowski, politolog.
Według amerykańskiego wywiadu Moskwa już przygotowuje się do odpowiedzi. Wzajemne uderzenia wpłyną na ukraińsko-rosyjskie negocjacje pokojowe. Te w Stambule już dwukrotnie zakończyły się bez porozumienia, a rozmowy na różnych szczeblach – z różnymi mediatorami od Stanów Zjednoczonych po Arabię Saudyjską – nie przyniosły dotychczas przełomu.
TV Trwam News



