fot. pixabay.com

Tragiczny weekend na polskich drogach

Dawno nie było tak tragicznego weekendu na polskich drogach. Policja poinformowała, że od piątku doszło do 225 wypadków drogowych, w których życie straciło 21 osób, a 261 zostało rannych.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji, inspektor Katarzyna Nowak, podkreśla, że każdy wypadek oznacza czyjąś tragedię.

–  Podajemy liczbę, natomiast pamiętajmy, że 21 to jest 21 żyć. Czyli ojców, żon, sióstr, córek, dzieci. 261 osób rannych. To tak, że 261 to jest tylko liczba dla kogoś, ale wśród tych osób są osoby, które już trwale,  dożywotnio, nie będą w stanie wrócić do pełni sił, do pełni zdrowia – wskazała rzecznik Komendanta Głównego Policji

Inspektor powiedziała, że dziewięć ofiar to osoby kierujące jednośladami.

– Osoby, które są najmniej chronionymi uczestnikami ruchu drogowego. (…) Ciągle jako policja apelujemy – zróbmy wszystko ze swojej strony, żeby to nasze bezpieczeństwo było jak najpełniejsze.  To zabezpieczenie dotyczące kasków, rozglądania się na trasie. Nie ufajmy, że wszyscy uczestnicy ruchu drogowego znają świetnie przepisy i je stosują. Wśród tych dziewięciu ofiar, które kierowały jednośladami, są zarówno motocykliści, są rowerzyści, są osoby, które kierowały hulajnogami – zaznaczyła Katarzyna Nowak.

Policja podkreśla, że nadal sprawcami wielu wypadków są osoby pod wpływem alkoholu.

RIRM

drukuj