fot. KPRP

Min. M. Paprocka: Straszenie prezydentem, który nie będzie podpisywał ustaw to wymówka obecnego rządu. Nie dajmy się manipulować

Straszenie prezydentem, który nie będzie podpisywał ustaw to fenomenalna wymówka obecnego rządu. Nie dajmy się manipulować – mówiła minister Małgorzata Paprocka. 

Szef kancelarii urzędującego prezydenta mówiła w radiowej Jedynce, że ze strony rządzącej słychać narrację o tym, iż nowy prezydent Karol Nawrocki będzie wetował ustawy koalicji rządzącej. W ocenie Małgorzaty Paprockiej jest to wymówka, która służy zrzuceniu odpowiedzialności rządu za jego nieróbstwo.

Minister pytana o możliwość dalszej koabitacji, podkreśliła, że główną kwestią będzie postawa rządu Donalda Tuska wobec nowego prezydenta.

– Wielokrotnie rozmawialiśmy o tym, że jest fenomenalną wymówką dla rządu Donalda Tuska zrzucanie odpowiedzialności za swoje nieróbstwo na rzekome wetowanie ustaw przez pana prezydenta. Teraz już słychać tą narrację również na przyszłość. Natomiast patrząc na to, co rząd robi, to nie bardzo jest co wetować. Straszenie prezydentem, który nie będzie podpisywał ustaw… Proszę mi wierzyć, że bardzo czekaliśmy w Kancelarii Prezydenta na spełnienie niektórych obietnic rządu Donalda Tuska w ramach 100 obietnic. Myślę, że państwo też czekali chociażby na kwotę wolną.  I proszę mi wierzyć, że każdy prezydent by taką ustawę podpisał, więc nie dajmy się manipulować – mówiła Małgorzata Paprocka.

Szef kancelarii prezydenta zastanawiała się też, jak teraz będą wyglądały prace rządu. Zwróciła uwagę, że widać ogromne tarcia w koalicji i mocną krytykę płynącą ze środka obozu rządowego, a także jednoczesną ,,ucieczkę do przodu” premiera, który zapowiedział wniosek o wotum zaufania dla rządu.

Sejm ma pochylić się nad tym wnioskiem w przyszłym tygodniu. Donald Tusk liczy na to, że wynik pokaże, iż jego gabinet ma stabilne poparcie. Premier zapowiada przy tym, że będzie to nowe ofensywne otwarcie koalicji.

RIRM

drukuj