Mieszkańcy Korei Południowej we wtorek zagłosują w przedterminowych wyborach prezydenckich
Mieszkańcy Korei Południowej we wtorek wybiorą w głosowaniu powszechnym nowego prezydenta. Będzie on następcą odsuniętego od władzy w wyniku impeachmentu Jun Suk Jeola, który na początku grudnia ub.r. na krótko wprowadził w kraju stan wojenny.
Nowy prezydent rozpocznie pięcioletnią, jednorazową kadencję natychmiast, bez formalnego okresu przejściowego. Poprzedni szef państwa został bowiem odsunięty od obowiązków 14 grudnia ub.r., gdy parlament przegłosował wniosek o impeachment w związku z wprowadzeniem przez niego krótkotrwałego stanu wojennego. Trybunał Konstytucyjny utrzymał w mocy wniosek deputowanych i formalnie pozbawił go władzy na początku kwietnia.
W kampanii wyborczej, która trwała od 12 maja, po raz pierwszy od 2007 r. o najwyższy urząd w państwie ubiegali się tylko mężczyźni – w tym roku jest sześciu kandydatów.
Ostatnie przedwyborcze sondaże wskazują na zwycięstwo przedstawiciela opozycyjnej Partii Demokratycznej – Li Dze Mjunga, który zyskał poparcie na poziomie ok. 49 proc. Wynik o ok. 14 pkt proc. niższy badania dają najstarszemu z kandydatów, 73-letniemu Kimowi Mun Su z rządzącej Partii Władzy Ludowej. Trzeci w sondażach, i jednocześnie najmłodszy, jest 40-letni Li Dzun Sok z przewidywanym wynikiem na poziomie ok. 10 proc.
W poprzednich wyborach Li Dze Mjung przegrał z Junem różnicą nieco ponad 247 tys. głosów. Wówczas frekwencja wyniosła 77,08 proc., a uprawnionych do głosowania było niespełna 44,2 mln osób.
Dzień wyborów będzie wolny od pracy. Lokale wyborcze będą otwarte w godzinach 6-20 (godz. 23 w poniedziałek do godz. 13 we wtorek w Polsce). Wstępne wyniki prawdopodobnie zaczną pojawiać się jeszcze w dniu wyborów lub wczesnym rankiem następnego dnia. Państwowa Komisja Wyborcza zatwierdzi rezultaty w środę.
Uprawnionych do głosowania jest 44,39 miliona obywateli, z czego 50,5 proc. stanowią kobiety – wynika z danych rządowych.
Dotychczas niemal 205,3 tys. obywateli Korei Płd. przebywających za granicą oddało głosy w 118 krajach między 20 a 25 maja.
Według południowokoreańskiej PKW ostateczna frekwencja we wczesnym głosowaniu w kraju, w dniach 29-30 maja, wyniosła 34,74 proc. – to drugi najwyższy wynik od wprowadzenia tej opcji głosowania w 2014 r. W ciągu dwóch dni w 3568 lokalach wyborczych głos oddało ok. 15,4 mln osób.
PAP



