Krzykacze zamiast kandydata – debata w Końskich pokazała podejście R. Trzaskowskiego i rządzących do wyborców
Rafał Trzaskowski po raz trzeci zlekceważył widzów Telewizji Trwam i nie pojawił się na debacie w Końskich. Na ważne pytania odpowiadał tylko Karol Nawrocki – obywatelski kandydat na prezydenta Polski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość.
Środowa debata w Końskich była ostatnią przed drugą turą wyborów prezydenckich. Choć przygotowano dwa miejsca dla kandydatów, pojawił się tylko jeden z nich Karol Nawrocki. Rafał Trzaskowski nie przybył.
Wiceszef Platformy Obywatelskiej zlekceważył miliony Polaków – wskazał poseł Zbigniew Ziobro z Prawa i Sprawiedliwości.
– Nadmiar odwagi nie jest cechą pana Trzaskowskiego, jeśli nie działa w warunkach komfortowych, które stwarza mu jego telewizja – powiedział polityk.
Nie zawiedli jednak zwolennicy kandydata Koalicji Obywatelskiej, którzy próbowali zagłuszyć debatę. Na rynek w Końskich wjechał bus z głośnikami, z których emitowano hasła popierające Rafała Trzaskowskiego. Prowokatorzy używali też megafonów. Wśród agresywnie zachowujących się osób był poseł Koalicji Obywatelskiej, Witold Zembaczyński.
Zdaniem politologa, dr. Mirosława Habowskiego, jest to wyraz braku szacunku do wyborców.
– To nie wygląda zbyt poważnie, a jeszcze mniej poważnie wygląda sytuacja, gdy samego Trzaskowskiego nie ma, a jest jakiś wóz z nagłośnieniem, który umożliwia zagłuszanie wystąpień Karola Nawrockiego – zaznaczył ekspert.
Akcja prowokatorów zagłuszała m.in. pytania od widzów i przedstawicieli organizacji społecznych.
Karol Nawrocki, odpowiadając na pytania, zadeklarował m.in. sprzeciw wobec prób ograniczania wolności słowa oraz [przedstawienie w ciągu trzech miesięcy po zaprzysiężeniu rozwiązań dotyczących wymiaru sprawiedliwości].
– Jeśli nie uda się dojść do kompromisu partyjnego i politycznego, w lutym 2026 r. ogólnonarodowe referendum na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości – oznajmił obywatelski kandydat na prezydenta.
Zapowiedział on też korzystne rozwiązania podatkowe dla polskich rodzin. Ważne pytanie zadał pewien rolnik z województwa kujawsko-pomorskiego.
– W krajach Mercosuru na dziesięć najbardziej popularnych substancji osiem jest zabronionych w Europie. Jak [kandydaci – radiomaryja.pl] zamierzają przeciwdziałać tym substancjom, żeby było zachowane bezpieczeństwo żywnościowe naszych obywateli? – pytał wyborca.
– Na salonach europejskich zrobię wszystko, aby zablokować umowę z państwami Mercosuru. Zrobię to, dlatego że będę [prezydentem polskiego rolnika i polskich gospodarstw rolnych], ale zrobię to też w imieniu konsumentów – zadeklarował Karol Nawrocki.
Inne ważne pytanie zadał jeden z prowadzących debatę – red. Piotr Krupa z Telewizji Trwam.
– Jak Pan chce zadać o polskich seniorów, aby zagwarantować im godną jesień życia? – spytał dziennikarz.
– Jeśli to pytanie od Telewizji Trwam, to Szczęść Boże! Przede wszystkim Polskim seniorom nie będę kazał dłużej pracować. Nigdy nie podpiszę podniesienia wieku emerytalnego dla kobiet i dla mężczyzn. To jest rzecz, o której mówiłem wielokrotnie. Będę też oczywiście dążył do sprawiedliwej, a nie tylko iluzorycznej rewaloryzacji rent i emerytur. To jest rzecz, którą musimy się zając. Chcę dać też seniorom poczucie, że państwo polskie i prezydent Polski szanują wiele dekad trudu ich pracy dla państwa polskiego – odpowiedział kandydat.
Na zakończenie debaty Karolowi Nawrockiemu udzielił poparcia Marek Woch, który startował w pierwszej turze wyborów prezydenckich.
TV Trwam News



