Prof. D. Kornas-Biela: Nasz obowiązek jako wyborców rozpoczyna się, zanim pójdziemy do urn
Już za tydzień okaże się kto zostanie nowym prezydentem Polski. Jeżeli społeczeństwo oczekuje, że przywódcy będą posiadać więcej ikry moralnej, to w takim wypadku nasz obowiązek jako wyborców rozpoczyna się, zanim pójdziemy do urn. Naszą pierwszą powinnością jest oczywiście wzmocnić samych siebie i uczynić się godnymi lepszych polityków – mówiła prof. Dorota Kornas-Biela, psycholog, pedagog, profesor KUL, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam i Radia Maryja.
Prof. Dorota Kornas-Biela wskazała, że dopiero w momencie, gdy nasze standardy moralne się poprawią, wtedy ustawodawstwo będzie lepsze. Jak powiedział ks. abp Fulton Sheen: „Kraj ma takich polityków, na jakich zasługuje”.
– Trudno przez tydzień polepszyć standardy moralne społeczeństwa, ale można polepszyć standardy głosowania, przypominając katolikom o ich obowiązkach związanych z wyborami. Po pierwsze, obowiązku udziału
w głosowaniu – oznajmiła prof. KUL.
Nie interesując się polityką szybko odczujemy skutki naszej bierności. Udział w wyborach to podstawowy obowiązek obywatelski. Nieuczestniczenie oznacza, że świadomie rezygnujemy ze wspólnego dobra. To także decyzja równoznaczna z tym, że pozwalamy, by to inni decydowali za nas.
– Jeśli masz poczucie, że żaden z kandydatów nie odpowiada twoim oczekiwaniom, to zrozum, że wybór prezydenta to nie wybór miss piękności, ani wybór najlepszego retora, brylującego elokwencją, ani wybór idealnego współmałżonka, którego tak długo szukasz, aż znajdziesz – tłumaczyła prof. Dorota Kornas-Biela .
– Ktoś i tak zostanie wybrany i od niego w dużym stopniu będzie zależał los ojczyzny, los Kościoła w niej, ale też
i twój los i twoich przyszłych pokoleń, bo jego decyzje będą miały długofalowy wpływ na historię Polski. Oddany głos w wyborach powinien być wyrazem troski o Polskę, o szanowanie jej tysiącletniego dziedzictwa, pamięci tych, co oddali życie za naszą wolność oraz troski o dziś i przyszłość Polski – dodała.
Wybory to także głos naszego sumienia, o czym mowa w [vademecum wyborczym katolika], przygotowanym przez Radę do Spraw Społecznych Episkopatu Polski.
– Zgodnie z tym w vademecum katolik jest zobowiązany głosować na osobę, która, po pierwsze, opowiada się bezwarunkowo po stronie prawa do życia od poczęcia, aż do naturalnego kresu, a więc sprzeciwia się aborcji. Po drugie, broni praw rodziny opartej na monogamicznym małżeństwie osób przeciwnej płci, a tym samym uważa za niedopuszczalne prawne usankcjonowanie związku osób tej samej płci na równi z małżeństwem oraz adopcji przez nich dzieci. Po trzecie, stoi na straży zagwarantowania pierwszeństwa rodziców w wychowaniu dzieci, a więc na przykład nie popiera seksualizacji dzieci w szkołach w ramach „edukacji zdrowotnej”. Po czwarte, broni wolności sumienia i wolności religijnej, a więc na przykład sprzeciwia się rugowaniu religii ze szkół czy usunięciu klauzuli sumienia dla personelu medycznego. Po piąte, sprzeciwia się budowaniu świata tak jakby Boga nie było, na przykład poprzez usuwanie symboli religijnych z przestrzeni społecznej czy walki z Kościołem. Po szóste, wykazuje troskę o etyczny kształt procesów gospodarczych sprzeciwiając się ekonomii, która zabija – podkreśliła prof. D. Kornas-Biela.
Decyzje polityczne obciążają sumienia nie tylko tych którzy głosowali, ale także tych, którzy nie brali udziału w głosowaniu. Dokonując tak ważnego wyboru trzeba kierować się roztropnością oraz znać program etyczny kandydata. Katolicy powinni mieć uformowany kręgosłup moralny i kierować się wskazaniami etycznymi Kościoła, a nie innymi przesłankami.
Dla tych, którzy po zapoznaniu się z wytycznymi zawartymi w vademecum dalej maja wątpliwości kogo wybrać – prof. D. Kornas-Biela wskazała na dekalog, by to on, jako wykładnia naszej wiary, pomógł przeanalizować, czy któryś z kandydatów jest w sprzeczności z jakimkolwiek z przykazań. Papież Leon XIV w czasie pierwszej audiencji generalnej zwrócił się do Polaków, słowami zachęty: „Pozwólcie, by ziarno Słowa Bożego mogło w was zakiełkować i wydać obfity plon”.
radiomaryja.pl



