fot. X/@pisorgpl

Posłowie PiS przypomnieli program dla wsi Karola Nawrockiego

Karol Nawrocki jako prezydent będzie stał na straży polskiej wsi, bronił naszej ziemi przed sprzedażą i rodzimej produkcji rolnej – zapewniali w Sejmie politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Posłowie przypomnieli program dla wsi, który obywatelski kandydat na prezydenta przestawił podczas kongresu w Opocznie. Karol Nawrocki zobowiązał się, że nie podpisze żadnej ustawy, która ogranicza produkcję roślinną lub zwierzęcą. Zapewnił, że będzie chronił wieś przed regulacjami osłabiającymi konkurencyjność polskiego rolnictwa. Jest też przeciwnikiem unijnego tzw. Zielonego Ładu oraz porozumienia Mercosur.

Podczas konferencji poseł PiS, b. wiceminister rolnictwa, Krzysztof Ciecióra, zwrócił uwagę, że kandydat Koalicji Obywatelskiej – Rafał Trzaskowski – nie dał żadnych gwarancji gospodarzom.

– Trzaskowski nawet nie próbuje udawać, że będzie bronić rolników. Dlatego tak ważny jest ten piąty punkt, który podpisał Karol Nawrocki, czyli wsparcie i utrzymanie tak naprawdę gospodarstw rodzinnych. To gospodarstwa rodzinne są podstawą ustroju rolnego w Polsce. To też jest zapisane w Konstytucji, że właśnie gospodarstwa rodzinne, które może nie pracują na masową skalę, nie mają ogromnych wielkotowarowych obrotów, ale są tymi, które oddziałują w tysiącach miejsc w Polsce i tworzą skomplikowaną, bardzo bogatą mozaikę polskiego rolnictwa. Wyciąganie poszczególnych elementów z tej mozaiki doprowadzi do upadku, do zniszczenia całej naszej struktury – wskazał Krzysztof Ciecióra.

Poseł Anna Gembicka powiedział, że wieś to także szacunek do tradycji i wartości chrześcijańskich. Zaapelowała o głos na Karola Nawrockiego, który je podziela.

– Mamy jasny wybór pomiędzy kandydatem, który także ten szacunek podziela, a kandydatem, który atakuje religię, kandydatem, który promuje różnego rodzaju tęczowe ideologie. To wszystko są wartości, które są obce polskiej wsi – podkreśliła Anna Gembicka.

Posłowie PiS zapewnili ponadto, że Karol Nawrocki nie zgodzi się na podwyższenie wieku emerytalnego i zmuszanie rolników, by ciężko pracowali aż do śmierci.

Krzysztof Ciecióra przypomniał, że to rząd PO-PSL za poprzedniej kadencji podniósł wiek emerytalny kobietom na wsi aż o 12 lat.

RIRM

drukuj