
Prof. A. Jabłoński: Rafał Trzaskowski był przede wszystkim widziany jako kontynuator władzy Donalda Tuska albo element domykający jednowładztwo D. Tuska. Uważam, że hasło „Byle nie Trzaskowski” można by było sformułować jako „Byle nie jednowładztwo Tuska”
Myślę, że Rafał Trzaskowski był przede wszystkim widziany jako kontynuator władzy Donalda Tuska albo element domykający jednowładztwo Donalda Tuska. Uważam, że hasło „Byle nie Trzaskowski” można by było sformułować jako „Byle nie jednowładztwo Tuska”. Partie polityczne i jej liderzy mieli szereg uwag, pretensji do władzy Donalda Tuska, iż nie wypełnia żadnych obietnic, tutaj myślę o ugrupowaniach bliżej rządu. Natomiast ci pozostali widzieli, że półtora roku jest zmarnowane i obraca się wokół pseudowalki z konkurencją polityczną. Uderzenie, próba odwetu, zemsty, była czyniona w sposób bardzo nieudolny. Politycy widzieli, że to jest kosztem rozwoju Polski, stąd nie chcąc podtrzymywać tego samego jeszcze bardziej, postanowili wystawić czerwoną kartkę Donaldowi Tuskowi pod hasłem „Byle nie Trzaskowski” – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, wykładowca KUL, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.





