fot. TV Trwam

M. Wąsik o przemycie ludzi przez działaczy związanych z KO: Ukrywane są pewne rzeczy tylko dlatego, że to są ich przyjaciele polityczni

Klementyna Suchanow dostaje publiczne pieniądze w momencie, kiedy w dyspozycji ministra Bodnara są bardzo ciężkie dowody na to, że aktywiści uczestniczyli w przemycie ludzi. Ta sytuacja jest niewyobrażalna. To znaczy, że nie wszyscy w Polsce są równi wobec prawa. To znaczy, że pewna działalność jest tolerowana przez ministra Bodnara. Ukrywane są pewne rzeczy tylko dlatego, że to są ich przyjaciele polityczni, a może dlatego, że generalnie pan minister Bodnar sam w owym czasie uważał, że należało tych nielegalnych imigrantów wpuszczać do Polski – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Maciej Wąsik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Temat migracji, a szczególnie paktu migracyjnego, jest niewygodny dla obecnych rządzących – zwłaszcza przed drugą turą wyborów prezydenckich. Posiedzenie sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej, na którym miała być głosowana uchwała zobowiązująca rząd do jednostronnego wypowiedzenia tego rozwiązania została odwołana. Do tego francuskie media donoszą, że premier Donald Tusk i przewodnicząca Komisji Europejskiej porozumieli się, by nie ruszać tematu migracji na arenie unijnej w czasie kampanii.

– Absolutnie jest porozumienie polityczne między Ursulą von der Leyen, Niemcami i Polską, że „damy Platformie Obywatelskiej wygrać wybory w Polsce, a dopiero później będziemy reagować na niewdrożenie pewnych elementów paktu”. Zdecydowanie jest tutaj pewne absolutne współdziałanie w tym zakresie czy Komisji, czy Berlina, czy Unii Europejskiej wobec Tuska, dając mu szansę wygrać wybory prezydenckie. Gdyby niektóre rzeczy z paktu były wdrażane szybciej, to na pewno Tuskowi nie byłoby dane wygrać wyborów prezydenckich, a tak oczywiście jest jeszcze dla niego jakaś szansa, ale mam nadzieję, że Polacy są mądrzejsi, że Polacy rozumieją tę sytuację i 1 czerwca podejmą właściwą decyzję, czyli zagłosują na tego kandydata, który stawia sprawy migracji jasno. Chodzi o Karola Nawrockiego, który mówi, że jako prezydent wypowie jednostronnie pakt migracyjny, zmusi rząd do tego typu działań. Zresztą, Szanowni Państwo, trzeba sobie tutaj jedną rzecz powiedzieć: jeżeli Karol Nawrocki wygra wybory, to natychmiast zmieni się sytuacja polityczna – mówił Maciej Wąsik.

Polityk stwierdził, że nie wyklucza „ogromnego kryzysu »Koalicji 13 grudnia«” po drugiej turze wyborów.

W temacie migracji rozgorzała jeszcze jedna afera, uderzająca w obóz rządowy. Prokuratura prowadzi obecnie śledztwo ws. siatki przemytników ludzi, pomagających migrantom w nielegalnym przekraczaniu granicy polsko-białoruskiej. W Warszawie funkcjonowała „przechowalnia” dla nielegalnych migrantów, umiejscowiona w lokalu wynajmowanym jednej z organizacji przez władze stolicy, czyli de facto Rafała Trzaskowskiego – kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

– Telewizja Republika pokazała materiały ze śledztwa, które wszczęto wówczas przeciwko przemytnikom, pokazujące jak obecne pieszczochy tej władzy – środowisko związane z Fundacją Otwarty Dialog, środowisko związane z „Obywatelami RP”, środowisko „Strajku Kobiet” działało w sposób potajemny wbrew polskiemu interesowi, wbrew nastrojom społecznym, wbrew prawu polskiemu i wbrew polskim służbom, które w pocie czoła dzień i w nocy strzegły polskich granic. Działali w ten sposób, żeby dogadywać się po drugiej stronie granicy białoruskiej, organizować przemyt tych ludzi do Polski i gdzieś pewnie dalej – czy do Szwecji, czy do Niemiec. Ja całych tych materiałów nie znam, ale z fragmentów, które widziałem, to wynika. Proszę sobie wyobrazić, że w tej sprawie jakieś osoby mają zarzuty, a to są jakieś nieznane, anonimowe osoby. Natomiast te osoby, które są na świeczniku, czyli Bartosz Kramek, pan Marcin Mycielski, pani Suchanow, czy pan Kasprzak, pozostają bezkarni. Dlaczego? Dlatego, że w przerwach między działalnością na granicy wściekle atakowali obóz Zjednoczonej Prawicy. Wściekle atakowi rząd i oddawali pewne usługi obecnej „Koalicji 13 grudnia” i w mojej ocenie dzisiaj te długi są spłacane. Te osoby mogą spać spokojnie – zwrócił uwagę poseł PiS.

Były wiceszef MSWiA przypomniał, że Klementyna Suchanow, biorąca udział w procederze przerzucania migrantów przez granicę, jest doradcą dwóch komisji: ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich oraz ds. rzekomego prześladowania organizacji pozarządowych przez rząd PiS.

– Dostaje publiczne pieniądze w momencie, kiedy w dyspozycji ministra Bodnara są bardzo ciężkie dowody na to, że oni uczestniczyli po prostu w przemycie ludzi. Ta sytuacja jest niewyobrażalna. To znaczy, że nie wszyscy w Polsce są równi wobec prawa. To znaczy, że pewna działalność jest tolerowana przez ministra Bodnara. Ukrywane są pewne rzeczy tylko dlatego, że to są ich przyjaciele polityczni, a może dlatego, że generalnie pan minister Bodnar sam w owym czasie uważał, że należało tych nielegalnych imigrantów wpuszczać do Polski w imię źle pojętej solidarności, w imię zasad humanitaryzmu, chociaż to jest nieprawda. Powinniśmy bronić twardo swoich granic i ścigać przemytników, a nie ludzi, którzy bronili granicy. Ja przypomnę, że w Prokuraturze Okręgowej w Siedlcach jest zespół prokuratorski powołany przez ministra Bodnara do ścigania rzekomych przestępstw, których mieli dopuścić się na migrantach polscy funkcjonariusze. To jest naprawdę przerażające – zaznaczył Maciej Wąsik.

W programie poruszono również m.in. temat afery związanej z finansowaniem hejterskich spotów wymierzonych w prawicę oraz zaangażowania służb specjalnych w kampanię wyborczą po stronie rządowego kandydata.

radiomaryja.pl

drukuj