Klementyna Suchanow dostaje publiczne pieniądze w momencie, kiedy w dyspozycji ministra Bodnara są bardzo ciężkie dowody na to, że aktywiści uczestniczyli w przemycie ludzi. Ta sytuacja jest niewyobrażalna. To znaczy, że nie wszyscy w Polsce są równi wobec prawa. To znaczy, że pewna działalność jest tolerowana przez ministra Bodnara. Ukrywane są pewne rzeczy tylko dlatego, że to są ich przyjaciele polityczni, a może dlatego, że generalnie pan minister Bodnar sam w owym czasie uważał, że należało tych nielegalnych imigrantów wpuszczać do Polski – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Maciej Wąsik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.