PE ma zdecydować w sprawie zawieszenia niektórych części rozporządzenia dot. przywozu ukraińskich produktów do UE
Parlament Europejski ma zdecydować w sprawie zawieszenia niektórych części rozporządzenia dotyczącego przywozu ukraińskich produktów do Unii Europejskiej. Prawo i Sprawiedliwość ostrzega, że propozycja odbierze państwom członkowskim możliwość interwencji w sytuacji zagrożenia rynku wewnętrznego nadmiernym importem.
Poseł Anna Gembicka na konferencji prasowej wyraziła obawę, że po 5 czerwca, gdy wygasną autonomiczne środki handlowe przyjęte po rolniczych protestach w UE, zostaniemy zalani ukraińskim zbożem i produktami. Jak zauważyła, już dzisiaj w PE mają być głosowane przepisy dotyczące liberalizacji handlu UE-Ukraina.
💬 Poseł PiS @AnnaGembicka: Po 5 czerwca wygasają autonomiczne środki handlowe. Dochodzą do nas niepokojące informacje, że po tym terminie zostaniemy zalani ukraińskim zbożem i ukraińskimi produktami. 8 maja w PE mają być omawiane i głosowane przepisy dot. liberalizacji handlu.… pic.twitter.com/yOhrucZmN5
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 7, 2025
Poseł Zbigniew Kuźmiuk wyjaśnił, że proponowane zmiany wycinają z dotychczasowych regulacji możliwość interwencji państw UE w przypadku zagrożenia ich rynku wewnętrznego nadmiernym importem z Ukrainy.
– Do tej pory polski rząd dysponuje takimi instrumentami. Gdyby była jakaś głęboka nierównowaga – na którymś z rynków rolnych w sytuacji nadmiernego importu z Ukrainy – ma możliwość występowania do Komisji Europejskiej o wprowadzenie różnego rodzaju ograniczeń, ceł kontygentów różnego rodzaju ograniczeń pozataryfowych. Teraz ta zmiana uniemożliwi w ogóle taką reakcję, a polski rząd siedzi cicho – zaznaczył Zbigniew Kuźmiuk.
💬 Poseł PiS @ZbigniewKuzmiuk: Dziwi nas cisza w polskim rządzie związana z liberalizacją handlu UE-Ukraina. Mamy przewodnictwo w UE i powinniśmy pilnować interesów polskich rolników, bo zagrożenie importem z Ukrainy jest wielkie. Nie robimy tego. Zwróciliśmy się do KE, żeby… pic.twitter.com/oRB5L5SVSM
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 7, 2025
💬 Poseł PiS @k_cieciora: Zbliżamy się do zakończenia polskiej prezydencji w UE i to, co wydarzyło się przez ten czas, to polityczna kolaboracja ze wszystkimi tymi, którzy mają interesy sprzeczne z polskimi obywatelami i rolnikami. Już dzisiaj wiemy, że to prezydencja duńska… pic.twitter.com/Gzj7YNFlUg
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 7, 2025
Polityk PiS podkreślił, Polska sprawuje przewodnictwo w Radzie UE i powinna pilnować interesów naszej gospodarki i rolników – jednak tego nie robi. Tymczasem rzecznik KE podkreślił, że nie ma mowy o przedłużeniu rozporządzenia dot. wolnego handlu z Ukrainą. KE rozważa wprowadzenie środków przejściowych do czasu wynegocjowania porozumienia w ramach umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą.
RIRM



