W Oleśnicy odbył się protest przeciwko zabiciu nienarodzonego 9-miesięcznego dziecka
Przed oleśnickim szpitalem odbył się protest, który był sprzeciwem wobec zabicia nienarodzonego 9-miesięcznego dziecka. Wzięli w nim udział mieszkańcy, działacze pro-life i środowiska skupione wokół Młodzieży Wszechpolskiej.
Naprzeciwko protestującym w Oleśnicy stanęły osoby, które popierają tzw. aborcję i bronią lekarz Gizeli Jagielskiej, która wykonała ten proceder na dziecku zdolnym do życia poza organizmem matki. Obie grupy oddzielał rząd policjantów.
Protestujący wznosili okrzyki „Polska za życiem” i domagali się, by organy ścigania dokładnie zbadały sprawę, która zbulwersowała opinię publiczną w całym kraju.
– Badanie, czy personel medyczny, w tym dr Gizela Jagielska, dział zgodnie z etyką zawodową i obowiązującymi standardami opieki zdrowotnej; przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego wobec dr. Gizeli Jagielskiej pod kątem zgodności jej działania z Kodeksem Etyki Lekarskiej oraz ustawą o zawodzie lekarza – postulowali protestujący.
Alan Bielecki podkreślił, że przyszedł na pikietę, aby wyrazić swój sprzeciw wobec zabijania dzieci pod fałszywym pretekstem dostępu do tzw. aborcji i wolności kobiety.
– To jest tylko kłamstwo, obłuda, którą karmią nas organizacje proaborcyjne. Chciałem się temu sprzeciwić, ponieważ pod pretekstem kłamstwa kryje się tylko zniszczenie. Zaniepokoiła mnie ostatnia sytuacja, gdzie 9-miesięczne dziecko zostało zabite. Dziecko zdolne do życia poza organizmem matki! Jak można takie rzeczy robić? Nie mogłem stać obojętnie – powiedział Alan Bielecki.
Inny z uczestników, Krzysztof Kaim, ubolewał, że debata publiczna w Polsce upadła na tyle nisko, że trzeba toczyć dyskusje, czy matka może zabić swoje dziecko.
Na protest przyjechały też działaczki lokalnych struktur Platformy Obywatelskiej i Nowej Lewicy. Po manifestacji doszło do wymiany zdań pomiędzy mieszkańcami obserwującymi akcję. Jedni potępiali tzw. aborcję, a inni bronili – jak to określili – wyboru.
Sprawę zabicia w łonie matki 9-miesięcznego dziecka bada prokuratura, a Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej wobec praktyk lekarz z oleśnickiego szpitala.
RIRM



