fot. PAP/Adam Kumorowicz

Podsumowanie debaty prezydenckiej na rynku w Końskich współorganizowanej przez Telewizję Trwam

Na rynku w Końskich dobiegła końca debata prezydencka, którą Telewizja Trwam współorganizowała z Telewizją Republika oraz wPolsce24.

Na debacie współorganizowanej przez TV Trwam nie pojawił się Rafał Trzaskowski.

„Gdzie jest Rafał? Gdzie jest Rafał? Gdzie jest Rafał” – pytali zebrani słuchacze debaty.

Pierwsze pytanie dotyczyły przyjmowania nielegalnych migrantów i wyłożenia na ich utrzymanie pieniędzy z budżetu państwa. Krzysztof Stanowski skorzystał z okazji, by odnieść się do braku obecności Rafała Trzaskowskiego i debaty w stacjach TVP, TVN24 i Polsat, z której sztab R. Trzaskowskiego chciał wykluczyć większość kandydatów.

– Przyjechałem zobaczyć, czy to się dzieje naprawdę, że telewizja publiczna produkuje sygnał dla jednego z komitetów i nie dopuszcza innych kandydatów. Czy to się komuś podoba, czy nie, mam takie same prawa w tym wyścigu wyborczym, jak Rafał Trzaskowski – zaznaczył Krzysztof Stanowski.

– Cały ten cyrk, dzisiejszy cyrk z debatami, który przyniósł nam główny organizator Rafał Trzaskowski, jest dowodem tego, że Polska jest dzisiaj rodzajem na pewno nie demokracji, a demokracji warczącej – wskazał Karol Nawrocki.

Jedno z pytań dotyczyło migracji.

– Jestem przeciwko paktowi migracyjnemu, przeciwko budowie ośrodków integrowania dla nielegalnych migrantów i wypłacania nielegalnym migrantom środków finansowych – podkreślił Karol Nawrocki.

– Jestem przeciwko implementacji ustaleń paktu migracyjnego, przydzielania nam kwot osób, które miałby być relokowane do Polski. To z prostej przyczyny – po wybuchu wojny na Ukrainie przyjęliśmy 2 mln uchodźców, a każda wspólnota ma swoją pojemność – zaznaczył Szymon Hołownia

– Pakt migracyjny jest potrzebny, bo tylko pakt migracyjny zaprawni porządek – mówiła Joanna Senyszyn.

– Nie paktowi migracyjnemu. Pani Senyszyn ma w jednym racje, ktoś tu ma interes, a ten interes mają… – mówił Marek Jakubiak.

– Niemcy! – dopowiedzieli zebrani na debacie.

Pytanie dotyczyły także modelu energetycznego, szczególnie przyszłości węgla i polskich kopalń. Z dystansem traktować należy odpowiedzi Krzysztofa Stanowskiego.

– Jako że prezydentem zostanę w połowie roku – do końca roku sześć elektrowni atomowych! – wskazał Krzysztof Stanowski.

– Polska dzisiaj potrzebuje zdecydowanej i mocnej drogi do energii atomowej. Będę wspierał wszystkie wysiłki, które sprawią, że Polska będzie miała swoje elektrownie atomowe. Jestem głęboko zawiedziony, że takie projekty jak elektrownia atomowa, jądrowa w Koninie, która miała dawać 10 tysięcy miejsc pracy, są likwidowane przez rząd Donalda Tuska – zwrócił uwagę Karol Nawrocki.

– Jak ja się cieszę, że u wszystkich nastąpiło nawrócenie na atom. Przez 11 lat – za rządów najpierw Platformy, a później PiS – z polskim projektem atomowym nic się nie działo – zaznaczył Szymon Hołownia.

– Absolutnie dokładam się do głosu pana Nawrockiego w zakresie czarnego złota. Polska węglem stoi. Nam węgla starczy na 900 lat – podkreślił Marek Jakubiak.

Gospodarka – to kolejny temat. Jak zamierzacie odwrócić niekorzystny trend, gdzie w ocenie Polaków ich sytuacja materialna drastycznie pogorszyła się w ciągu ostatnich 12 miesięcy – to pytanie do kandydatów. Czy Polska powinna poprzeć plany budowy europejskiej armii i zgodzić się na podporządkowanie spraw obronności decyzjom Unii poprzez zniesienie veta – również  z odpowiedzią na to pytanie musieli zmierzyć się kandydaci.

– Najważniejszym sojuszem państwa polskiego gwarantującym nam bezpieczeństwo (…) jest Sojusz Północnoatlantycki, a także bilateralne relacje ze Stanami Zjednoczonymi. (…) rozstrzygnięcia, które mają stworzyć NATO-bis, NATO-bis w postaci europejskiej armii i oddać czy strategie, czy zarządzanie polską armią Unii Europejskiej, jest dla Polski wielkim zagrożeniem i będę stawał na wszystkich salonach Unii Europejskiej, aby z tymi tendencjami walczyć – wskazał Karol Nawrocki.

– Mam dobrą wiadomość dla pana Karola Nawrockiego, że oszczędzi na podróżach na brukselskie salony, bo takich planów nie ma – skomentował Szymon Hołownia.

– Trzeba być naprawdę szalonym, żeby uznać, że na taki outsourcing bezpieczeństwa to jest coś, na co poważny kraj może się zdobyć. No ale coż… czasami mam wrażenie, że stanowiska w polskim rządzie są po prostu losowane. Szefem MON jest lekarz, klimatu od pana Hołowni pani Hennig „Klęska”, która jest nauczycielką – wskazał Krzysztof Stanowski.

– Potrzebujemy armii, naszej własnej armii. Nikt nas nie obroni! Z każdej strony może przyjść zagrożenie – ze wschodniej i zachodniej – podkreślił Marek Jakubiak.

Czy kapitał zagraniczny powinien mieć prawo do kupowania polskiej ziemi. Czy można umożliwić prywatyzację Lasów  Państwowych? To kolejne pytania zadane kandydatom na prezydenta RP.

– Tyle Rzeczpospolitej ile ziemi. Tak, będę prezydentem, który zagwarantuje polskim rolnikom zakaz wykupu polskiej ziemi przez zachodni kapitał. Polski rolnik musi mieć swobodę działania, bo nas żywi, a gdy trzeba, to także nas broni – wskazał Karol Nawrocki.

– Ziemia przynależna jest narodowi. Nie dzieliłbym tak łatwo tego terytorium, dlatego że Lewica jedyną umiejętność, jaką posiada, to nie pracować, tylko zabierać tym, co zapracowali – podkreślił Marek Jakubiak.

Nielegalne przejęcie mediów publicznych, Prokuratury Krajowej, nieuznawanie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Z pytaniem także o te kwestie zmierzyli się kandydaci.

TV Trwam News

drukuj