Dr Z. Bogucki: Odwołanie Przemysława Radzika jest kolejnym etap realizacji „demokracji walczącej” przez D. Tuska, gdzie władza wykonawcza steruje wszystkim, a premier i ministrowie nie podlegają żadnej kontroli
Odwołanie Przemysława Radzika jest kolejnym etap realizacji planu i pomysłu Donalda Tuska na ustrój Polski, czyli demokracji walczącej, gdzie władza wykonawcza steruje wszystkim, a premier i ministrowie nie podlegają żadnej kontroli. Nie mają jej podlegać także posłuszni sędziowie, którzy współpracują z władzą i wydają odpowiednie wyroki, orzeczenia. Ci sędziowie nie mają być ścigani nawet wtedy, kiedy będą popełniać różnego rodzaju karygodne czyny (…). Chodzi o to, by stworzyć jeszcze większą kastę w sądach, tzn. podporządkować sobie znaczną część polskich sędziów poprzez strach, nazywanie ich „neosędziami”, a teraz jeszcze odebranie możliwości sprawnego postępowania dyscyplinarnego, a więc rozliczania tych sędziów, którzy popełniają różnego rodzaju przestępstwa – wskazał dr Zbigniew Bogucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wojewoda zachodniopomorski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Nielegalna sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przedstawiła odtajnione dokumenty na temat zakupu oprogramowania za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Według niej finansowanie Pegasusa odbyło się ze złamaniem ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Zdaniem polityków obecnej opozycji sprawa związana z Pegasusem to jedno wielkie kłamstwo, kompromitacja i kabaret.
– Spektakl to zbyt łagodne określenie na to, co się dzieje, bo to jest jakiś żałosny kabaret. Najpierw było kłamstwo założycielskie przy powoływaniu tej komisji, jakoby system Pegasus miał służyć do inwigilacji przeciwników politycznych. Wiele miesięcy temu Prokurator Generalny, Adam Bodnar, ujawnił, że tych przypadków było ponad 500. Na przestrzeni siedmiu lat użycia Pegasusa wszystkie przypadki były za zgodą niezawisłego, niezależnego sądu. My dopytywaliśmy, które z niespełna 600 przypadków dotyczyło np. inwigilacji przeciwników politycznych. Do dzisiaj, po wielu miesiącach od naszego zapytania, nie ma odpowiedzi z Ministerstwa Sprawiedliwości. Druga kwestia dotyczy kompromitacji. Wszyscy pamiętamy zachowania członków komisji m.in. wtedy, kiedy był przesłuchiwany Jarosław Kaczyński, który obnażył ich dyletanctwo i zupełny brak wiedzy na temat materii, w której się poruszają (…). Następna kwestia dotyczy doprowadzenia przed komisję Zbigniewa Ziobro. On przebywał w budynku, a komisja uciekła. Nawet jeżeli sąd chciałby cokolwiek zrobić i pomóc tej komisji, to nie miał do tego żadnych argumentów prawnych i wskazał, iż wniosek o tymczasowe aresztowanie Zbigniewa Ziobry jest bezpodstawny. Kłamstwo, kompromitacja, kabaret i klapa – tak można opisać komisję – mówił dr Zbigniew Bogucki.
Koalicja rządząca niszczy wymiar sprawiedliwości. Prokurator Generalny chce odwołania zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, sędziego Przemysława Radzika. Jest to kolejny etap wdrażania demokracji walczącej w Polsce, gdzie władza wykonawcza steruje wszystkim.
– Odwołanie Przemysława Radzika jest kolejnym etap realizacji planu i pomysłu Donalda Tuska na ustrój Polski, czyli demokracji walczącej, gdzie władza wykonawcza steruje wszystkim, a premier i ministrowie nie podlegają żadnej kontroli. Nie mają jej podlegać także posłuszni sędziowie, którzy współpracują z władzą i wydają odpowiednie wyroki, orzeczenia. Ci sędziowie nie mają być ścigani nawet wtedy, kiedy będą popełniać różnego rodzaju karygodne czyny. W tym jest istota odpowiedzialności dyscyplinarnej. Z tego wynika atak Adama Bodnara na sędziego. Oczywiście można rozszerzyć spektrum tych działań, bo to dotyczy również ataków na TV Trwam, Radio Maryja, a także dwie stacje o profilu prawicowym, konserwatywnym. System ma się domykać i wyglądać tylko tak, iż informacje mają iść z jednego miejsca, a więc z Platformy Obywatelskiej czy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a wszyscy inni mają się temu podporządkować. Temu mają się podporządkować także inne władze, w tym władza sądownicza (…). Chodzi o to, by stworzyć jeszcze większą kastę w sądach, tzn. podporządkować sobie znaczną część polskich sędziów poprzez strach, nazywanie ich „neosędziami”, a teraz jeszcze odebranie możliwości sprawnego postępowania dyscyplinarnego, a więc rozliczania tych sędziów, którzy popełniają różnego rodzaju przestępstwa – akcentował poseł PiS.
Dr Zbigniew Bogucki zauważył, że wybór Rafała Trzaskowskiego na prezydenta PR będzie domknięciem planu Donalda Tuska na całkowite przejęcie władzy w Polsce.
– Rafał Trzaskowski jest kluczem w rękach Donalda Tuska. On także odpowiada za zło, które dzieje się w naszym kraju. Rafał Trzaskowski jest kluczem, który ma być wsadzony do ostatnich drzwi po to, by drzwi zamknąć i domknąć system. Tak jak wybór w wyborach parlamentarnych Władysława Kosiniaka-Kamysza czy Szymona Hołowni nie był żadną trzecią drogą, nowością, tak wybór wiceprzewodniczącego PO to jest wybór Donalda Tuska tylko w wersji nowocześniejszej, ale niekoniecznie lepszej (…). To jest wielkie zagrożenie zarówno dla naszego bezpieczeństwa, jak i naszych portfeli. Gdyby Rafał Trzaskowski został prezydentem RP, to będzie sprawnym narzędziem Donalda Tuska – stwierdził były wojewoda zachodniopomorski.
Całą rozmowę z dr. Zbigniewem Boguckim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



