
Prezydent RP w TV Trwam: Wychowałem się na Ojcu Świętym. Jan Paweł II jest w sercach ogromnej części rodaków. Jestem przekonany, że wiara się obroni i ludzie wierzący w Polsce się obronią
Ojciec Święty Jan Paweł II jest w sercach ogromnej części naszych rodaków. Na szczęście nie tylko tych starszych. Jest też bardzo wielu ludzi w młodym pokoleniu, którzy wsłuchują się w słowa Papieża, którzy łakną prawdy o człowieku, którą On przekazywał. Jestem przekonany, że wiara się obroni i ludzie wierzący w Polsce się obronią. Chciałbym, żeby polskie państwo było państwem stabilnym, było państwem wartości, nie państwem pustych frazesów – podkreślił prezydent RP, Andrzej Duda, podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.
Obchodzimy dziś 20. rocznicę odejścia św. Jana Pawła II do Domu Ojca. Prezydent Andrzej Duda wskazał, że znaczenie Papieża Polaka zarówno w jego życiu osobistym, jak i w posłudze dla Polski w każdym calu było i jest ogromne.
– Wychowałem się na Ojcu Świętym. W 1978 r. [w roku wyboru Papieża na Stolicę Apostolską – red.] miałem sześć lat. Podczas pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski miałem siedem lat. Pamiętam ją znakomicie. To było dla mnie ogromne przeżycie: tłumy ludzi, niezwykła atmosfera. Wtedy jeszcze jeździł „otwartym samochodem”, więc można go było widzieć z bardzo bliska. Później stopniowo, jak coraz bardziej wchodziłem w dojrzałość, to coraz więcej rozumiałem z tego, co mówi; aż do takiej dorosłości, kiedy żegnał się z nami na Krakowskich Błoniach, kiedy słuchałem, co mówił i łzy lały mi się jak grochy. O słynnej „Barce” powiedział, że ta pieśń wyprowadziła go stąd, że to jest prawdopodobnie jego ostatnia obecność (…). To takie bardzo osobiste momenty – powiedział prezydent RP.
Gość TV Trwam podkreślił, że rola Jana Pawła II jest nie do przecenienia w historii Polski.
– Jest twórcą Polski prawdziwie suwerennej, prawdziwie niepodległej, która zdołała się wyrwać ze szponów sowieckich w 1989 roku. To z całą pewnością jego ogromna zasługa: umiejętności, niezwykłego ducha, wsparcia modlitewnego (…). Rozmawiał wtedy z największymi na świecie. Nie mam wątpliwości, że reprezentował nas, wolnych Polaków – zaznaczył szef państwa polskiego.
„Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi!… Tej ziemi!” – to jedne z najbardziej znanych słów wypowiedzianych przez Papieża Polaka. Andrzej Duda zwrócił uwagę, że tak naprawdę na ich kanwie powstała „Solidarność”.
– Ludzie uwierzyli w to, że są razem i że jest ich dużo. To miało rozstrzygające znaczenie. Nigdy nie zapomnę, jak relacjonował mi to później – takiemu dorastającemu – mój ojciec. Mówił mi: „Wiesz, myśmy się wtedy policzyli. Przyszedłem na błonia i nagle zobaczyłem, że ludzi, którzy myślą tak samo jak ja, jest po prostu mrowie. I że oni są wszędzie w Polsce. Wtedy nagle zrozumieliśmy – my, myślący niezgodnie z tym, co oficjalnie mówiła telewizja – że to nie jest tak, że jesteśmy odosobnieni, jacyś osamotnieni i że jesteśmy garstką. Nie. Nagle okazało się, że prawdopodobnie jesteśmy większością”. To była zupełnie nowa jakość. To On ją dał – akcentował prezydent RP.
W 1999 roku Największy z Rodu Słowian wygłosił w Sejmie przemówienie do polityków [zobacz]. Mówił wówczas: „Chciałbym życzyć polskim politykom i wszystkim osobom zaangażowanym w życiu publicznym, by nie szczędzili sił w budowaniu takiego państwa, które otacza szczególną troską rodzinę, życie ludzkie, wychowanie młodego pokolenia”.
– Niosę w sobie to przesłanie. W jakimś stopniu przez dziesięć lat mojej prezydentury na pewno się to udało: wsparcie dla rodziny, obrona życia i wiele różnych ważnych momentów, w których działaliśmy, i w których trwamy (…). Politycy są różni i mają różne poglądy. Ojciec Święty Jan Paweł II był demokratą, pamiętajmy o tym. Walczył o to, żebyśmy mogli mieć w Polsce różne poglądy. Właśnie o to mu chodziło, żebyśmy nie musieli być wszyscy sługami władzy komunistycznej, tylko żebyśmy mogli mieć swoje poglądy, żebyśmy mogli te poglądy swobodnie głosić (…). Politycy głoszą różne poglądy, wyborcy decydują, kto w danym momencie będzie przy władzy. Wierzę, że Polska, mimo różnych zawirowań, nadal jest państwem demokratycznym, mimo tego że wielu ludzi dzisiaj się obawia. Ja też się trochę obawiam, ale wierzę, że zdołamy obronić naszą demokrację. Mamy takie władze, jakie zostały wybrane. Dzieje się to ze wszystkimi konsekwencjami. Chcę zachęcić moich rodaków do tego, żeby uważnie obserwowali rzeczywistość, która ich otacza i jak ona się zmienia, ponieważ to jest efekt decyzji większości – mówił Andrzej Duda.
Prezydent przyznał, że obecna sytuacja w Polsce to jakby żywe słowa Jana Pawła II: „Demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”.
– Mamy jawne i ewidentne przykłady zakłamania, które niesie nam obecna sytuacja w Polsce, zwłaszcza ta medialna. W wielu aspektach, które przypominają jako żywo stare czasy: manipulacje, kłamstwo, oszustwo, przemilczanie i nadawanie zupełnie nowego znaczenia choćby słowom czy sformułowaniom w różnych przestrzeniach; zaprzeczanie wydarzeniom, które miały miejsce i zaprzeczanie postawom, które w ewidentny sposób miały miejsce. Trzeba się zdecydowanie przed tym bronić. Mam nadzieję, że społeczeństwo będzie się umiało przed tym obronić przy urnach, dając wyraz swoim rzeczywistym oczekiwaniom – powiedział gość „Polskiego punktu widzenia”.
Jan Paweł II, podczas wspomnianego wyżej przemówienia w Parlamencie RP, podkreślał również rolę Kościoła w Polsce. Zapewniał, że Kościół chce sprzyjać budowaniu życia społecznego, w tym także regulującego je porządku prawnego na mocnych podstawach etycznych. Widzimy jednak, że ostatnie lata to ciągłe ataki na Kościół i podważanie autorytetu osób duchownych.
– Jest to próba narzucenia nowego modelu świata, de facto nowego modelu człowieka pozbawionego tradycyjnych, dotychczasowych wartości, na których rozwój cywilizacyjny – zwłaszcza cywilizacji zachodniej – opiera się od ponad 2000 lat. To jest cały czas usilne dążenie do tej zmiany wszelkimi możliwymi środkami. Tyle tylko, że dzisiaj tych środków jest więcej niż wcześniej, choćby jeżeli weźmiemy pod uwagę rozwój internetu, media społecznościowe, możliwości oddziaływania, szybkości porozumiewania się. To wszystko jest dzisiaj nieporównywalne z tym, z czym mieliśmy do czynienia jeszcze – powiedzmy – kilkadziesiąt lat temu (…). Te procesy dzisiaj są szybsze, łatwiejsze i przebiegają w sposób bardziej brutalny – podkreślił szef państwa polskiego.
Ataki nie omijają także postaci Wielkiego Papieża Jana Pawła II.
– Ataki były i będą, natomiast ja jestem przekonany, że Ojciec Święty Jan Paweł II jest w sercach ogromnej części naszych rodaków. Na szczęście nie tylko tych starszych, z epoki pokolenia JP2, tak jak ja (…). Jest też bardzo wielu ludzi w młodym pokoleniu, którzy wsłuchują się w słowa Papieża, którzy łakną prawdy o człowieku, którą on przekazywał (…). Jestem przekonany, że wiara się obroni i ludzie wierzący w Polsce się obronią. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Natomiast jest też kwestia jakości państwa polskiego. Chciałbym, żeby polskie państwo było państwem stabilnym, było państwem WARTOŚCI, nie państwem pustych frazesów – oznajmił prezydent RP.
W Toruniu z inicjatywy o. Tadeusza Rydzyka CSsR, Dyrektora Radia Maryja, powstało Muzeum „Pamięć i Tożsamość”, które opowiada historię Polski oczami św. Jana Pawła II. Obecnie rządzący chcą doprowadzić do zamknięcia tej placówki. [czytaj więcej]
– Cała inicjatywa ojców redemptorystów, dzieła, których realizacją przez lata kieruje ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk, wzbudzają wściekłość i agresję w środowiskach liberalno-lewicowych, czy też wprost mówiąc: lewackich. Wzbudzają wściekłość, bo rzeczywiście służą człowiekowi, służą podtrzymaniu i krzewieniu prawdziwych wartości. Jeżeli mówimy o jakiejś misji publicznej mediów, to właśnie media, które są zorganizowane przez ojców redemptorystów tę misję rzeczywiście w realny, prawdziwy sposób realizują. Zatem te dzieła są zwalczane i będą zwalczane. Pogódźmy się z tym. Rzecz tylko cała polega na tym, żeby w sposób umiejętny tych dzieł bronić (…). Ci, którzy dzisiaj próbują zniszczyć Muzeum to są ludzie, którzy opowiadają o różnorodności. Proszę zwrócić uwagę, jaki to jest stopień zakłamania. Opowiadają, że trzeba promować różnorodność, trzeba być tolerancyjnym. Tak? Tolerancyjni jesteście? To dlaczego nie pozwalacie pokazać polskiej historii z punktu widzenia fundamentu, na jakim tak naprawdę Polska jako państwo została zbudowana? Przecież czas istnienia państwa polskiego liczymy od Chrztu Polski. Dlaczego nie chcecie pozwolić, aby w nowoczesny, przystępny, atrakcyjny także dla młodzieży i dzieci sposób pokazać, że profil chrześcijański prześwietla nas, naszą mentalność, naszą tożsamość; że to jest nasz pień kulturowy, na którym nie tylko wyrośliśmy, ale na którym wyrastamy wszyscy cały czas? (…) To jest nie tylko piękne, ale i bardzo ważne miejsce. Ono się obroni, bo zostanie obronione przez tych, którzy chcą je mieć – podkreślił prezydent Andrzej Duda.
radiomaryja.pl



