Paryż: szczyt ws. dalszej pomocy Ukrainie
W Paryżu trwa kolejny szczyt Koalicji Chętnych, czyli państw gotowych wesprzeć Ukrainę w zapewnieniu jej bezpieczeństwa po ewentualnym rozejmie z Rosją. Francja planuje dalsze dostawy sprzętu dla Kijowa i wysłanie własnych żołnierzy, choć nie na front.
Prezydent Francji, Emmanuel Macron, przywitał w Paryżu prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego.
To już drugie tego rodzaju spotkanie zwołane przez prezydenta Francji. Szczyt koncentruje się na czterech kluczowych zagadnieniach: natychmiastowej pomocy dla Kijowa, możliwości całościowego zawieszenia broni, powołaniu sił wsparcia oraz długoterminowej pomocy Ukrainie, co – jak podkreślił Emmanuel Macron – jest priorytetem.
– Musimy kontynuować natychmiastowe wsparcie dla Ukrainy – zaznaczył prezydent Francji.
Francja nadal chce wysyłać na front swoje wojsko. Władze w Paryżu zaproponowały rozmieszczenie sił, ale z dala od linii frontu. Wielka Brytania szacuje, że mogłoby to być od dziesięciu do trzydziestu tysięcy żołnierzy. Nie będą to jednak siły bojowe, lecz jednostki wspierające działania ukraińskiej armii. Emmanuel Macron zapowiedział także dostawy sprzętu wojskowego.
– Aby stawić opór na froncie, ukraińska armia otrzyma pojazdy opancerzone, czołgi oraz amunicję – oznajmił francuski przywódca.
Dyskusje w Paryżu toczą się dwa dni po rozmowach w Arabii Saudyjskiej dotyczących częściowego rozejmu. Europa nie uczestniczyła w tych negocjacjach, ale jest świadoma, że ewentualny rozejm nie oznacza końca zagrożenia dla Kijowa. Wołodymyr Zełenski wyraził nadzieję na zdecydowane działania ze strony Waszyngtonu.
– Mamy nadzieję i wierzmy, że Stany Zjednoczone mają wystarczającą siłę, aby wywrzeć presję na prezydenta Rosji, Władimira [Putina – radiomaryja.pl], żeby doprowadzić do bezwarunkowego zawieszenia broni – powiedział ukraiński prezydent.
Kraje biorące udział w paryskim szczycie pozostają zgodne, że długoterminowe bezpieczeństwo Ukrainy wymaga skoordynowanego wsparcia. Paryż oczekuje 31 delegacji. Polskę będzie reprezentował premier Donald Tusk.
TV Trwam News



