Działania Adama Bodnara niszczą system dyscyplinarny sędziów
Eksperci podkreślają, że kolejne propozycje ministra sprawiedliwości zniszczą system dyscyplinarny i doprowadzą m.in. do bezkarności sędziów oraz prokuratorów podważających status innych sędziów. Takie zarzuty pojawiają się wobec przygotowanej przez resort Adama Bodnara ustawy o sądach powszechnych, która trafiła do opiniowania.
Duża część przepisów – mimo określenia, że jest to reforma ustroju sądów powszechnych – dotyczy odpowiedzialności sędziowskiej. Według jednej z propozycji rzecznika dyscyplinarnego, a także jego zastępców, powoływać ma minister. Kandydatów ma przedstawić zgromadzenie ogólne sędziów sądów apelacyjnych. Ma ono też wybierać zastępców rzecznika dyscyplinarnego przy sądach apelacyjnych.
To domknięcie systemu i powrót do systemu kastowego w pełni kontrolowanego przez ludzi, którzy wspierają PO i Donalda Tuska – powiedział poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości, Marcin Romanowski.
– Wskazują na to same rozwiązania, które likwidują możliwość pociągania do odpowiedzialności dyscyplinarnej tych sędziów, którzy kwestionują status innych sędziów. Tego można się było spodziewać. Spodziewać można się było też tego, co jest – myślę – clou tego projektu, w przepisach przejściowych, czyli wygaśnięcie kadencji rzeczników dyscyplinarnych, sędziów
Radzika i Lasoty, którzy mają swoje kadencje, którzy starają się skutecznie w tych warunkach, które są, walczyć z bezprawiem, z którym mamy do czynienia w sądach pod rządami Adama Bodnara, a których kadencje po prostu chce się skrócić i poddać dyskontynuacji wszystkie postępowania dyscyplinarne właśnie po to, żeby wyczyścić sobie teren – wskazał Marcin Romanowski.
Odnosząc się do propozycji Ministerstwa Sprawiedliwości, mec. dr Michał Skwarzyński w „Naszym Dzienniku” wskazał, że obecna władza usiłuje nadać pozory legalności aktom politycznej zemsty, a cały projekt ustawy ma charakter celowy i instrumentalny. Celem – jak dodał – nie jest reforma, ale ucieczka przed sprawiedliwością.
Eksperci podkreślają, że destrukcję wymiaru sprawiedliwości może powstrzymać jedynie zmiana władzy w Polsce, na taką która nie będzie ulegać naciskom z Brukseli.
RIRM



