Polacy przeciwni wprowadzeniu euro
Polacy są przeciwni wprowadzeniu waluty euro w naszym kraju. Wskazują na to najnowsze badania. Co ciekawe, za pozostawieniem złotówki opowiadają się częściej kobiety oraz osoby starsze.
Podczas ogólnopolskiego panelu badawczego Ariadna 74 proc. respondentów opowiedziało się przeciwko zmianie polskiej waluty na euro, a za było 26 procent. Wśród przeciwników były częściej kobiety (80 proc.), osoby w wieku 55+ (32 proc.) oraz osoby do 34. roku życia (24 proc.). Okazuje się, że na stosunek do wprowadzenia euro w Polsce wpływają także m.in. poglądy polityczne. 52 procent zwolenników PO chce zmiany polskiej waluty na euro, a wśród zwolenników PiS takich osób było 8 procent.
Z badania wynika ponadto, że blisko połowa Polaków nie widzi żadnych korzyści przechodzenia na euro. Ci, którzy je widzą najczęściej za plus, wskazywali eliminację ryzyka kursowego. Z kolei w przypadku negatywnych konsekwencji przyjęcia euro najczęściej wymieniano wzrost cen i obniżenie poziomu życia.
Ekonomista, prof. Zbigniew Krysiak, mówi, że te wyniki badania nie zaskakują. Potwierdzają natomiast, że Polacy są mądrym narodem.
– Inne kraje weszły do euro, teraz cierpią. Straciły na tym bardzo dużo Włochy, Francja, Hiszpania. Jedynie poprawili swoją sytuację Niemcy. Obca waluta, czyli euro, jednocześnie na tle działań w rynku superpaństwa wzmacniałaby pozycję Niemiec, a z perspektywy ekonomii posiadanie własnej waluty umożliwia bardziej elastyczne reagowanie na różne sytuacje zewnętrzne i kryzysowe. Zestawienie tych faktów jest potwierdzeniem tego stanowiska Polaków – powiedział prof. Zbigniew Krysiak.
Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna między 8 a 10 marca na próbie losowo-kwotowej ponad tysiąca osób w wieku od 18 lat wzwyż. Do jego przeprowadzenia wykorzystano metodę CAWI – wywiadu internetowego wspomaganego komputerowo.
RIRM




