M. Gróbarczyk: Do władzy doszli ludzie, którzy chcą wyłączyć Polskę. To nie jest dzisiaj polski premier. On nie odpowiada i nie walczy o polskie interesy
Rządy Donalda Tuska zmierzają do faktu umartwienia Polski Zachodniej, przede wszystkim Szczecina i Świnoujścia, które stanowią okno, jeśli chodzi o transport, o rozwój żeglugi (…). Krzyczymy „Stop patowładzy!”. Chcemy manifestować, aby nie dopuścić do wygaszania i zamykania Polski, abyśmy nie musieli jeździć na szparagi, na zmywak do innych krajów, żeby Polska mogła dzisiaj rozwijać się w takim tempie, w jakim się rozwijała (…). Do władzy doszli ludzie, którzy chcą wyłączyć Polskę. To nie jest dzisiaj polski premier. On nie odpowiada i nie walczy o polskie interesy! – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Gróbarczyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Polacy protestują przeciwko patowładzy rządu Donalda Tuska. Przed godz. 10.00 w Warszawie rozpoczął się protest wyrażający sprzeciw wobec działań „Koalicji 13 grudnia” wymierzonych w Mariusza Błaszczaka. Polityk jest ścigany za ujawnienie planów rządu PO-PSL dotyczących oddania połowy Polski bez walki. Były szef MON po przesłuchaniu w Wydziale do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie podkreślił: „Prawda zwycięży. Może jeszcze nie dziś, ale ten reżim, który dziś obecnie jest u władzy, padnie”. [czytaj więcej]
– Chcemy wszystkim pokazać, do czego zmierza obecna władza, szczególnie jeśli chodzi o pana ministra Mariusza Błaszczaka. On ujawnił to, co chciano zrobić z Polską, co Tusk zaplanował ze swoimi zwierzchnikami w Moskwie. Proszę zwrócić uwagę, że wszystkie te ustalenia były konsultowane ze stroną rosyjską. Polska Wschodnia miała być całkowicie pozbawiona obrony. To wszystko działo się w oparciu o likwidację jednostek wojskowych, o likwidację przede wszystkim uzbrojenia i zaplecza wojskowego. To, o czym dowiedzieli się Polacy, dzisiaj staje się tematem postępowania i wytaczania procesów Mariuszowi Błaszczakowi, który powiedział Polakom, jak będzie wyglądała sytuacja w Polsce, kiedy będzie rządził Tusk – zaznaczył poseł Marek Gróbarczyk.
Protestujemy w obronie Przewodniczącego @mblaszczak.
Dość bezprawia Tuska i Bodnara!!!#stopPATOwładzy pic.twitter.com/AQ0G2BsKV0
— Marek Gróbarczyk (@marekgrobarczyk) March 21, 2025
Politycy obecnej opozycji podkreślają, że ujawnione dokumenty to „linia zdrady Tuska”. Poseł Marek Gróbarczyk wskazał, iż ci, którzy wrócili dzisiaj do władzy, chcą stworzyć komunistyczne państwo-bis. To przejawia się w wielu działaniach rządzącej koalicji m.in. w kwestiach bezpieczeństwa czy niszczeniu polskiej gospodarki. Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że woj. zachodniopomorskie jest szczególnie narażone na wszelkiego rodzaju opresje ze strony polskiej władzy. Jak zaznaczył, jest to obszar konkurencyjny przede wszystkim dla Niemiec, dlatego – jak podkreślił Marek Gróbarczyk – zahamowane zostały inwestycje jak chociażby modernizacja rzeki Odry, uruchamianie żeglugi śródlądowej czy rozbudowa portów.
– To wszystko zmierza do faktu umartwienia Polski Zachodniej, przede wszystkim Szczecina i Świnoujścia, które stanowią okno, jeśli chodzi o transport, o rozwój żeglugi, a przede wszystkim rozwój masy towarowej, która napływała do Polski i przynosiła ogromne pieniądze do budżetu państwa. To wszystko jak cięciem miecza jest dzisiaj odcinane, a pieniądze są przekierowane do portów niemieckich. Krzyczymy „Stop patowładzy!”. Chcemy manifestować, aby nie dopuścić do wygaszania i zamykania Polski, abyśmy nie musieli jeździć na szparagi, na zmywak do innych krajów, żeby Polska mogła dzisiaj rozwijać się w takim tempie, w jakim się rozwijała – wskazał polityk.
Poseł PiS zwrócił również uwagę na ogromną drożyznę w sklepach i zatrzymane łańcuchy dostaw. „Sytuacja w Polsce jest coraz gorsza i nic nie idzie w dobrą stronę” – zaznaczył. Sprawa komplikuje się również w polskim transporcie kolejowym, w strategicznej spółce, jaką jest PKP Cargo.
– Do władzy doszli ludzie, którzy chcą wyłączyć Polskę. To nie jest dzisiaj polski premier. On nie odpowiada i nie walczy o polskie interesy! (…) dzisiaj okazuje się, że najbardziej strategiczny dostawca usług transportowych jest likwidowany, tysiące ludzi już zostało zwolnionych i to się nie kończy. Za chwilę będzie wyprzedaż taboru kolejowego i oczywiście wejście innych operatorów niemieckich, czeskich, ukraińskich na polskie tory i wypchnięcie nas. To trzeba zahamować, bo to zmierza do katastrofy, jeśli chodzi o rozwój Polski. – podkreślił.
Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



