fot. PAP/EPA

Niemcy zmieniają konstytucję

Niemcy zmieniają konstytucję, by zwiększyć wydatki na zbrojenia. Nowe regulacje zostały przegłosowane w Bundestagu we wtorek.

Zmiany w niemieckiej konstytucji przygotowali politycy CDU oraz SPD. Poparli je Zieloni. Wzrost wydatków na wojsko blokował do tej pory tzw. hamulec zadłużenia. Zakazywał on zwiększania deficytu budżetowego powyżej 0,35 proc. PKB. Po zmianach wydatki na obronę, przekraczające jeden procent PKB nie będą podlegać ograniczeniom budżetowym. Ich finansowanie będzie możliwe z kredytów.

– Musimy odbudować nasze zdolności obronne, częściowo od podstaw, wykorzystując opartą na technologii strategię obrony i zamówień, zautomatyzowane systemy, autonomiczny europejski nadzór satelitarny, uzbrojone drony i wiele nowoczesnych systemów obronnych, a przede wszystkim niezawodne i przewidywalne zamówienia, które powinny trafiać do europejskich producentów, kiedy tylko jest to możliwe – mówił Friedrich Merz, kandydat na kanclerza Niemiec z CDU.

Niemcy, wspólnie z Francją, mówią o potrzebie europejskiej autonomii. Emmanuel Macron chce, by Stary Kontynent w ciągu dziesięciu lat stał się niezależny od Stanów Zjednoczonych. Zmiana niemieckiej konstytucji to kolejny krok w realizacji tego celu. Przeciwko głosowały m.in. AfD i były koalicjant kanclerza Olafa Scholza, FDP. Zieloni zgodzili się na wzrost zadłużenia w zamian za przeznaczenie stu miliardów euro na ochronę klimatu oraz osiągnięcie przez Niemcy neutralności klimatycznej do 2045 roku. Friedrich Merz w trakcie kampanii opowiadał się za utrzymaniem dyscypliny budżetowej. W Bundestagu, gdy dyskutowano o zmianie konstytucji, przyszłemu kanclerzowi wytknięto złamanie wyborczych obietnic.

TV Trwam News

drukuj