fot. PAP/EPA

Lider węgierskiej opozycji: W nadchodzących dekadach Ukraina nie ma szans na członkostwo w UE

Lider opozycyjnej partii TISZA, Peter Magyar, uważa, że Ukraina nie ma szans na to, by w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat wejść do Unii Europejskiej. Polityk zarzuca Viktorowi Orbanowi, że próbuje odwrócić uwagę Węgrów od prawdziwych problemów.

Lider opozycyjnej partii TISZA odniósł się do deklaracji Viktora Orbana, który po zawetowaniu w Brukseli wspólnego stanowiska w sprawie poparcia dla Ukrainy w czwartek oświadczył, że zainicjuje referendum dotyczące przystąpienia tego kraju do UE.

W piątek Peter Magyar na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych stwierdził, że wszyscy wiedzą, iż „Ukraina jest krajem ogarniętym wojną i nie ma szans na członkostwo w Unii Europejskiej w nadchodzących dekadach”. Dla porównania przytoczył przykład Turcji, która jest państwem kandydującym do UE od 20 lat.

Oprócz tego polityk przypomniał, że w grudniu 2023 r. Orban wspólnie z liderami UE zatwierdził możliwość rozpoczęcia przez Ukrainę negocjacji akcesyjnych (w rzeczywistości Orban nie wziął udział w głosowaniu, czym umożliwił osiągniecie porozumienia – PAP).

„Premier wówczas nie zwracał się do nikogo o zgodę, ale teraz chce odwrócić uwagę od problemów, które faktycznie wpływają na życie narodu węgierskiego” – napisał Magyar.

Praktycznie od początku antyrządowej działalności Petera Magyara analitycy zwracają uwagę, że choć jest on niekwestionowanym liderem opozycji, to jednak jego poglądy w dużej części są zbieżne z tymi, jakie prezentuje Viktor Orban. Ponadto przez wiele lat, aż do ubiegłego roku, Magyar był blisko związany z Orbanem, czerpiąc profity ze stworzonego przez niego systemu.

PAP

drukuj