fot. PAP/Art Service 2

J. Szczurek-Żelazko: Minister Izabela Leszczyna rozkłada system ochrony zdrowia, co autoryzują koalicjanci

Minister Izabela Leszczyna rozkłada system ochrony zdrowia. Każdy dzień to coraz więcej szkód. Dramat w ochronie zdrowia autoryzują koalicjanci, czyli Szymon Hołownia, Włodzimierz Czarzasty i Polskie Stronnictwo Ludowe kierowane przez Władysława Kosiniaka-Kamysza – lekarza, który powinien mieć świadomość wagi decyzji podejmowanych w Ministerstwie Zdrowia. Niestety, w ochronie zdrowia nie czekają nas dobre czasy – wskazała poseł Józefa Szczurek-Żelazko z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister zdrowia, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Na antenie RMF FM minister zdrowia, Izabela Leszczyna, powiedziała, że „nie załatwimy sprawy zdrowia psychicznego dzieci, kształcąc jakieś kolejne hordy psychiatrów”. Do kontrowersyjnego komentarza odniosła się poseł Józefa Szczurek-Żelazko.

– Opowiadanie o kształceniu hord psychiatrów to uliczne określenie użyte przez osobę, która nie ma pojęcia o systemie. Brakuje nam lekarzy psychiatrów, szczególnie z zakresu psychiatrii dziecięcej. To fakt, z którym mierzymy się od kilku lat. (…) Opowiadanie w taki sposób o rozwiązaniach, które nie mają wpływu na dostępność do świadczeń psychiatrycznych, jest absurdem. Do poradni psychiatrycznych, szczególnie dziecięcych, terminy są bardzo odległe, co wynika z braku lekarzy psychiatrów – zaznaczyła była wiceminister zdrowia.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości podkreśliła, że „każdy dzień urzędowania minister Izabeli Leszczyny dostarcza coraz więcej szkód w ochronie zdrowia. Niestety, tzw. koalicja 13 grudnia broni minister”.

– Minister Izabela Leszczyna rozkłada system ochrony zdrowia. Każdy dzień to coraz więcej szkód. (…) Złożyliśmy wniosek o jej odwołanie, ale został on odrzucony (głosami rządzącej koalicji – red.). Dramat w ochronie zdrowia autoryzują koalicjanci, czyli Szymon Hołownia, Włodzimierz Czarzasty i Polskie Stronnictwo Ludowe kierowane przez Władysława Kosiniaka-Kamysza – lekarza, który powinien mieć świadomość wagi decyzji podejmowanych w Ministerstwie Zdrowia – wskazała.

W Narodowym Funduszu Zdrowia brakuje miliarda złotych. Instytucja może więc mieć problemy z pokryciem zobowiązań wobec placówek medycznych. Poseł Józefa Szczurek-Żelazko oceniła, że „było to do przewidzenia, dlatego że z jednej strony rząd wprowadza regulacje prawne skutkujące zmniejszonymi wpływami do NFZ, a z drugiej strony w kraju zaczyna postępować bezrobocie”.

– Wpływy do NFZ zależą m.in. od wysokości wynagrodzeń oraz liczby osób pracujących. To jest określone w przepisach podatkowych. (…) PiS wprowadziło ustawę, która miała gwarantować wzrastający poziom finansowania ochrony zdrowia. Do końca 2026 r. miało to być 7 proc. PKB. Jeżeli wpływy do składek były niższe niż wartości określone w ustawie, to było to wyrównywane z budżetu państwa. (…) Środków coraz bardziej brakuje, dlatego że rosną potrzeby zdrowotne. Nasze społeczeństwo się starzeje. W wieku senioralnym potrzebujemy więcej kosztownych świadczeń zdrowotnych. (…) Tymczasem minister Izabela Leszczyna rękami prezesa NFZ ogranicza finansowanie świadczeń, które są udzielane pacjentom w szpitalach. (…) Niestety, w ochronie zdrowia nie czekają nas dobre czasy – podkreśliła b. wiceminister zdrowia.

Audycję z udziałem poseł Józefy Szczurek-Żelazko można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj