„Tak dla edukacji, nie dla deprawacji!” Protesty w Szczecinie, Krakowie i Radomiu
„Tak dla edukacji, nie dla deprawacji!” – pod takim hasłem odbędzie się w sobotę w Szczecinie protest przeciwko wprowadzeniu tzw. edukacji zdrowotnej do szkół. W niedzielę manifestacje odbędą się w Krakowie oraz w Radomiu.
Dokładnie 1 grudnia pod Kolumną Zygmunta w Warszawie odbył się pierwszy protest przeciw wprowadzeniu do szkół przedmiotu pod nazwą „edukacja zdrowotna”, który w rzeczywistości prowadzić będzie do seksualizacji dzieci.
– Treści, które edukacja zdrowotna chce wprowadzać dla naszych dzieci, powinny wypływać przede wszystkim od rodziców, gdzie budowana jest miłość, gdzie budowane są relacje – mówił Włodzimierz Krajewski, Grupa Rodziców „Odpowiedzialny Szczecin”.
Te wartości podważać ma jednak nowy przedmiot, który obok treści o zdrowym stylu życia ma zawierać wiele informacji na temat edukacji seksualnej.
– Polskie mamy będą bronić swoje dzieci jak przysłowiowe lwice i nie pozwolą na to, żeby w taki sposób wchodzić im do domu i burzyć porządek rodziny, jaki budują przez lata i starają się o to dbać – podkreśliła Dominika Lozano, Grupa Rodziców „Odpowiedzialny Szczecin”.
Dzieci podczas zajęć mają nauczyć się m.in. tego, że związki homoseksualne są równie wartościowe co małżeństwa, że płci jest więcej niż dwie, że istnieje tranzycja. Będą zachęcane także do tzw. antykoncepcji. Przekazywaniu takich treści sprzeciwiają się rodzice i nauczyciele. Wielu z nich nie wie nawet, jak miałyby wyglądać zajęcia.
– Tak naprawdę nie wiemy, jak te zajęcia będą prowadzone i dlatego się temu sprzeciwiamy – zaznaczył Włodzimierz Krajewski.
Nauczyciele alarmują, że nie ma konkretnego programu, aby mogli się przygotować do prowadzenia takich zajęć.
– Nawet jakbyśmy chcieli się dokształcić, to nie ma konkretnego programu szkół. Można online zrobić jakieś trzysemestralne studia podyplomowe, ale tak naprawdę nie wiemy, kto będzie uczył nasze dzieci – akcentowała Sylwia Kloc ze Stowarzyszenia „Nauczyciele dla Wolności”.
Jak zaznaczają nauczyciele, przedmiot edukacja zdrowotna nie wpłynie na poprawę polskiej edukacji.
– Wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu edukacja zdrowotna w zamian dobrowolnego wychowania do życia w rodzinie, to jedna z wielu zmian niekorzystna dla edukacji – zwróciła uwagę Sylwia Kloc.
Niekorzystna, ale także i nielegalna. Polska Konstytucja w dwóch miejscach wskazuje na prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
– Nie chcemy, żeby państwo wychowywało nasze dzieci, tylko żebyśmy własne dzieci wychowywali tak, żeby potrafiły zbudować mocne i dobre państwo – mówił Włodzimierz Krajewski.
Ministerstwo Edukacji oprócz wprowadzenia nowego przedmiotu zapowiedziało i dokonuje wiele różnych zmian, które mają negatywny wpływ na kształcenie ludzi młodych.
– Wprowadzono już m.in. zakaz prac domowych, co tak naprawdę nie jest zakazem prac domowych tylko zakazem ich oceniania – zauważyła Sylwia Kloc.
Zlikwidowano przedmiot Historia i teraźniejszość, czy ograniczono podstawy programowe z osiemnastu przedmiotów.
– Polska przystępuje też do europejskiego obszaru edukacji, co grozi utracie suwerenności polskiej oświaty – powiedziała Sylwia Kloc.
Od grudnia protesty odbyły się już w kilku miastach, m.in.: w Poznaniu, Rzeszowie i w Gdańsku. W sobotę o godzinie 12.00 odbędzie się kolejny protest, tym razem w Szczecinie na placu Pawła Adamowicza.
Kolejne protesty odbędą się w niedzielę przy pomniku Adama Mickiewicza na krakowskim Rynku oraz o godz. 18.30 w Radomiu przy pomniku Maryi Matki Życia.
TV Trwam News




