fot. PAP/Tytus Żmijewski

Bydgoszcz: uszkodzenie ogrzewania prawdopodobną przyczyną pożaru w zakładzie opakowań

Prawdopodobną przyczyną niedzielnego pożaru w magazynie surowca do produkcji opakowań drukowanych w Bydgoszczy było uszkodzenie jednego z elementów ogrzewania – poinformował we wtorek wiceprezes, dyrektor wykonawczy MMP Neupack Polska, Michał Thomas.

Pożar wybuchł wczesnym popołudniem w niedzielę.

„Obecnie na terenie firmy trwa akcja dogaszania surowców oraz wstępne prace rozbiórkowe. Po ich zakończeniu biegli z zakresu pożarnictwa rozpoczną ustalanie przyczyny pożaru. Z dotychczasowych wstępnych ustaleń wynika, iż prawdopodobną przyczyną pożaru było uszkodzenie jednego z elementów ogrzewania magazynu” – napisał w komunikacie Michał Thomas.

Wiceprezes, dyrektor zarządzający spółki podkreślił, że na skalę pożaru istotny wpływ fakt, iż w hali magazynowej składowany był papier i tektura przeznaczone do produkcji opakowań drukowanych. Zaznaczył, że dzięki sprawnie działającym systemom zabezpieczeń pożar został ograniczony tylko do hali magazynowej surowca o powierzchni ok. 6 tys. m kw. i nie przedostał się do hal produkcyjnych oraz obszaru magazynowania wyrobów gotowych o łącznej powierzchni 38 tys. m kw.

W komunikacie znalazło się podziękowanie dla służb ratunkowych za szybką i profesjonalną reakcję.

Dyrekcja MMP Neupack Polska zapewniła, że z powodu przestoju produkcyjnego nikt z załogi nie straci pracy.

Michał Thomas podał, iż straż pożarna kontynuuje akcję dogaszanie pogorzeliska i zabezpiecza zniszczone surowce, aby mogły zostać przekazane bezpiecznie do utylizacji. W tej sprawie spółka współpracuje już ze specjalistycznymi firmami.

W spółce opracowano plan przywrócenia zakładu do normalnego funkcjonowania, prowadzone są przeglądy wszelkich instalacji zasilania w zakładzie.

W celu zapewnienia ciągłości obsługi klientów kierownictwo firmy zdecydowało o przeniesieniu części produkcji do drugiego zakładu spółki w Bydgoszczy. Firma pozostaje w stałym kontakcie z partnerami biznesowymi, aby maksymalnie ograniczyć negatywny wpływ zdarzenia na ich działalność.

PAP

drukuj