fot. pixabay.com

W Volkswagenie osiągnięto porozumienie z pracownikami

Volkswagen porozumiał się z pracownikami swoich zakładów. Nie zamknie fabryk, ale zredukuje zatrudnienie o ponad 35 tys. miejsc.

Europejska branża motoryzacyjna przeżywa kryzys – nie nadąża za unijnym planem przebudowania rynku i rosnącą w siłę konkurencją z Chin. Odbija się to na Volkswagenie. Choć koncern ma w Niemczech dziesięć fabryk, to rozważał zamknięcie co najmniej trzech. Pracownicy zakładów drżeli o swoją przyszłość, tak więc z zarządem prowadzili rozmowy o przyszłości marki. Porozumienie wypracowano po 70 godzinach negocjacji.

– Cieszymy się, że przygotowaliśmy pakiet, w którym przestrzegano czerwonych linii. Nie będzie żadnych zamknięć zakładów – wskazał Thorsten Gröger, negocjator strony związkowej.

Zakłady mają zostać utrzymane co najmniej do 2030 roku. Do tego czasu Volkswagen i tak będzie chciał zredukować zatrudnienie o ponad 35 tys. miejsc, ale ma zrobić w sposób odpowiedzialny społecznie, bez przymusowych zwolnień.

– Mieliśmy trzy priorytety w negocjacjach: zmniejszenie nadwyżki mocy produkcyjnych w niemieckich zakładach, obniżenie kosztów pracy i obniżenie kosztów rozwoju do poziomu konkurencyjnego. Osiągnęliśmy wykonalne rozwiązania dla wszystkich trzech kwestii – oznajmił Thomas Schäfer, szef marki Volkswagen,

Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, uznał porozumienie w Volkswagenie za dobre i społecznie akceptowalne rozwiązanie.

TV Trwam News

drukuj