fot. PAP/Leszek Szymański

Red. M. Karnowski: Siłowe przejęcie mediów publicznych było preludium do ataku na polską demokrację

Dziś widzimy, że siłowe przejęcie mediów publicznych to było preludium, to był wstęp do ataku na polską demokrację. Dziś nie są to media publiczne, dziś nie są to nawet media rządowe, dziś są to media opanowane przez jakieś środowiska, które się na tym próbują prywatyzować, ale oczywiście da się to odbudować. Wierzę, że wszystko można odbudować, pilnujmy tylko, żeby tego nie sprzedali – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja red. Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta portalu wPolityce.pl oraz telewizji wPolsce24.

W czwartek minął rok od pierwszych prób [siłowego przejęcia mediów publicznych] przez obecną koalicję rządzącą. Był to początek zawłaszczania przez władzę kolejnych obszarów funkcjonowania państwa.

– Dziś widzimy, że to było preludium, to był wstęp do ataku na polską demokrację, do ataku na naszą wolność, a za tym ma pójść atak na polską państwowość, bo przecież mamy być pozbawieni prawa do sądów, trybunałów, wszystkiego co tworzy państwo, a nawet – jak się mówi – wyborów prezydenckich. Nie z powodu tego, że ktoś tak po prostu chce się zabawić, ale z tego powodu, że ktoś chce bezprawnie zdobytej władzy użyć do oddania naszej suwerenności, niepodległości – ocenił red. Michał Karnowski.

Jak zauważył gość „Aktualności dnia”, przejęte przez koalicję rządzącą media publiczne zaczęły upodabniać się do innych środków masowego przekazu o charakterze liberalno-lewicowym. M.in. nie transmitują już one wielu ważnych uroczystości państwowych, jak chociażby obchodów rocznicy masakry na Wybrzeżu w 1970 roku.

W związku z tym pojawiają się pytania o przyszłość mediów publicznych w Polsce.

– Dziś nie są to media publiczne, dziś nie są to nawet media rządowe, dziś są to media opanowane przez jakieś środowiska, które się na tym próbują prywatyzować, ale oczywiście da się to odbudować. Wierzę, że wszystko można odbudować, pilnujmy tylko, żeby tego nie sprzedali. Myślę, że gdzieś tam w tle jest plan, żeby sprzedać się Niemcom, czy komuś i żebyśmy już nigdy nie mogli odbudować misji mediów publicznych – mówił dziennikarz i publicysta.

Zdaniem gościa „Aktualności dnia” misję mediów publicznych pełnią obecnie takie środki przekazu, jak np. Radio Maryja i TV Trwam.

– Co to jest misja publiczna? Troska o dobro wspólne, troska o Polskę, troska o język, troska o pamięć, o historię. To wszystko dzisiaj znajdujemy właśnie w mediach tworzonych w Toruniu i dlatego muszą one być wspierane – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Całość rozmowy z red. Michałem Karnowskim jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj