P. Sałek: Dzisiaj część państw, które eksploatują węglowodory, będzie mogła korzystać z tzw. kredytów węglowych
Strona społeczna, aktywistyczna, podnosiła, że to jest bardzo złe rozwiązanie ze względu na to, że to nie będzie prowadziło do redukcji emisji, ale w mojej opinii to też daje możliwość zrównoważonego rozwoju państw biedniejszych czy też utrzymania rozwoju państw bogatych, dlatego że będzie można realizować swoje zobowiązania klimatyczne przez zakup takich kredytów – powiedział Paweł Sałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
W niedzielę zakończyła się Międzynarodowa Konferencja Klimatyczna COP29 w Baku. Po dwóch tygodniach trudnych negocjacji osiągnięto porozumienie.
– Prezydent COP 29, minister ekologii i zasobów naturalnych Azerbejdżanu, Mukhtar Babayev, doprowadził pomyślnie do zakończenia tego szczytu i konkluzji. To był ważny szczyt, ponieważ odbywał się w państwie, które żyje z surowców naturalnych – mówił Paweł Sałek.
Jednym z najważniejszych osiągnięć COP29 było ustalenie nowego globalnego celu finansowania klimatycznego.
– Ma być zmobilizowanych i przeznaczonych na działania proklimatyczne 300 mld dolarów. Mówimy o tym, że to ma być rocznie. Tu była bardzo mocna i kontrowersyjna dyskusja pomiędzy krajami biednymi, które chcą, aby to u nich finansować różnego rodzaju inwestycje prośrodowiskowe, proekologiczne, a jednocześnie państwami bogatymi, rozwiniętymi, które mówiły o tym, aby to finansowanie było w innych kwotach (…). Finansowanie wpłaty ma być zrealizowane od 2035 roku – zaznaczył poseł PiS.
Pewne mechanizmy, które są związane z funkcjonowaniem polityki klimatycznej, mają być uruchomione. Chodzi o pewne działania, które zwiększą możliwość finansowania działań proklimatycznych, m.in. handel emisjami.
– Przez wiele lat był bardzo duży spór, ponieważ nie można było się domówić jak art. 6 ma być opisany. Dzisiaj część państw, które eksploatują węglowodory, będzie mogła korzystać z tzw. kredytów węglowych. Strona społeczna, aktywistyczna, podnosiła, że to jest bardzo złe rozwiązanie ze względu na to, że to nie będzie prowadziło do redukcji emisji, ale w mojej opinii to też daje możliwość zrównoważonego rozwoju państw biedniejszych czy też utrzymania rozwoju państw bogatych, dlatego że będzie można realizować swoje zobowiązania klimatyczne przez zakup takich kredytów – podkreślił b. doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej.
Wcześniej system tzw. kredytów węglowych wykorzystywany był głównie przez przedsiębiorstwa. Był często krytykowany jako narzędzie powierzchownego pozorowania działań proekologicznych. Teraz ten mechanizm zostaje przeniesiony na poziom międzynarodowy.
– Z punktu widzenia państw, które chcą się rozwijać, a jednocześnie są bogate w zasoby surowcowe, w ramach polityki klimatycznej jest to pewne ułatwienie, które jest poddane krytyce ze strony organizacji pozarządowych, a także niektórych państw. Natomiast to pozwala nam na normalne funkcjonowanie poszczególnych gospodarstw. Z punktu widzenia kraju surowcowego, jakim są Azerowie, doprowadzenie do tego, że taka jest konkluzja i ustalenia COP 29, jest dużym sukcesem – akcentował gość „Aktualności dnia”.
Cała rozmowa z Pawłem Sałkiem dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



