Burza po wywiadzie z Radosławem Sikorskim. Komu przeszkadza narodowość jego żony?
We wtorek nastąpił zgrzyt na linii TVN-Radosław Sikorski. Szef MSZ, który ubiega się o kandydaturę w wyborach prezydenckich, poczuł się dotknięty pytaniem Moniki Olejnik o pochodzenie swojej żony. Prawybory wywołują emocje, choć premier publicznie przekonywał, że nie będą służyły wewnętrznym podziałom.
Koalicja Obywatelska serwuje Polakom przedwyborcze igrzyska. O tym, kto zostanie jej kandydatem na prezydenta, mają rozstrzygnąć prawybory. Rywalizują w nich Rafał Trzaskowski i Radosław Sikorski. Choć Donald Tusk studzi emocje, mówiąc, iż „nie ma żadnego powodu, żeby prowadzić jakąś intensywną wewnętrzną kampanię”, to każdy z kandydatów stara się, jak może, żeby to jego karty w tej rozgrywce okazały się mocniejsze.
Radosław Sikorski przekonywał we wtorek w TVN, że choć Rafał Trzaskowski był dobrym kandydatem w 2020 r., to teraz na tapecie jest kwestia bezpieczeństwa i to on ma tu – jak sam to ujął – mocne papiery. W trakcie rozmowy z Moniką Olejnik doszło do zgrzytu. Prowadząca sięgnęła po artykuł z „Tygodnika Powszechnego”, według którego dla członków Koalicji Obywatelskiej problemem jest pochodzenie żony Radosława Sikorskiego.
– Jest już świecka tradycja, że pierwszymi damami powinny zostać osoby pochodzenia żydowskiego – powiedział Radosław Sikorski.
Tym stwierdzeniem minister nawiązał do Agaty Kornhauser-Dudy i Anny Komorowskiej. Choć tej wypowiedzi towarzyszył uśmiech, chwilę później przestało być miło. Radosław Sikorski opuścił studio wyraźnie urażony. Dał temu zresztą upust w mediach społecznościowych.
„Uważam, że ustawianie pochodzenia żony kandydata jako tematu w wyborach prezydenckich jest niedopuszczalne. Wbrew insynuacji red. Olejnik nie jesteśmy krajem antysemitów. Od TVN i Warner Bros/Discovery żądam przywrócenia standardów dziennikarskich” – napisał szef MSZ na platformie X.
Uważam, że ustawianie pochodzenia żony kandydata jako tematu w wyborach prezydenckich jest niedopuszczalne.
Wbrew insynuacji red. Olejnik nie jesteśmy krajem antysemitów.
Od TVN i Warner Bros./Discovery żądam przywrócenia standardów dziennikarskich.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) November 12, 2024
Po medialnej burzy Monika Olejnik tłumaczyła się w mediach społecznościowych. Dziennikarka przekonywała, że walczy z antysemityzmem, a cytowane doniesienia przyjęła z oburzeniem. Z kolei „Tygodnik Powszechny” zaprzecza, by na jego łamach pojawiły się treści przywołane na antenie TVN.
W programie „Polski punkt widzenia” dr Krzysztof Kawęcki, politolog, przekonywał, że Rafał Trzaskowski jest kojarzony w partii ze skrzydłem radykalnie lewicowym, co może działać na korzyść Radosława Sikorskiego.
– Rafał Trzaskowski jest obciążony pewnymi lewicowymi kwestiami (zapowiedź zdejmowania krzyży itd.). Natomiast Radosław Sikorski może się prezentować (nie mówię, że taki ma program) jako osoba bardziej konserwatywna i myślę, że może być trudniejszym przeciwnikiem dla kandydata Prawa i Sprawiedliwości niż Rafał Trzaskowski – zwrócił uwagę ekspert.
Radosław Sikorski w ostatnich dniach zapowiedział, że zgodzi się m.in. na politykę Platformy przeciwko życiu nienarodzonych. Prawybory rozstrzygną się prawdopodobnie 23 listopada.
TV Trwam News



