fot. PAP/Leszek Szymański

Polacy w dalszym ciągu czekają na poznanie nazwisk wszystkich kandydatów w wyborach prezydenckich

W najbliższych tygodniach poznamy nazwiska wszystkich kandydatów w wyborach prezydenckich. Prawo i Sprawiedliwość nie wyklucza prawyborów. Determinacja obecnego premiera, by to jego obóz przejął Pałac Prezydencki, jest ogromna i może rzutować na przebieg kampanii.

W maju przyszłego roku wybierzemy nowego prezydenta. Media co rusz typują możliwe kandydatury. Obecnie oficjalnie znamy tylko jedną z nich – Sławomira Mentzena z Konfederacji.

– Wystartowaliśmy jako pierwsi z prekampanią. Sławomir Mentzen jeździ po całej Polsce. Przychodzi mnóstwo ludzi – mówił europoseł Konfederacji, Stanisław Tyszka.

Pod koniec roku ogłoszony zostanie kandydat Koalicji Obywatelskiej – zapowiedziała wiceminister edukacji, Katarzyna Lubnauer.

– Poznamy nazwisko kandydata KO 7 grudnia, bodajże w Gliwicach. Wierzę, że będzie to Rafał Trzaskowski – powiedziała wiceminister Katarzyna Lubnauer.

Według prof. Mieczysława Ryby premier Donald Tusk jest bardzo zdeterminowany, aby wybory wygrał kandydat jego ugrupowania. Jak wyjaśnił, rządzący pokazali, że nie cofną się przed niczym, by to osiągnąć, a przykładem są działania prokuratury.

– Wszystkie działania, które są teraz wykonywane praktycznie poza prawem lub na granicy prawa – brutalność chociażby wobec Zbigniewa Ziobry – dokładnie pokazują, że nie ma tu granic – zaakcentował prof. Mieczysław Ryba.

Jeśli Donald Tusk zechce wystartować w wyborach prezydenckich, nikt go nie powstrzyma – nawet partyjni koledzy marzący o fotelu prezydenta: Radosław Sikorski i Rafał Trzaskowski.

– Jeśliby podskoczyli, to zostaną użyte narzędzia prokuratorskie. Postawi się jakieś zarzuty, znajdzie się nowa afera śmieciowa w ratuszu albo Sikorskiemu się odtworzy, że brał jakieś pieniądze jeszcze jako europoseł – oznajmił prof. Mieczysław Ryba.

W KO nic nie jest rozstrzygnięte – zaznaczył dr Andrzej Skiba, politolog z Uniwersytetu Gdańskiego. Niewykluczony jest start Radosława Sikorskiego. Szef MSZ zaczął wiązać przeprosiny za Wołyń z przyjęciem Ukrainy do Unii Europejskiej.

– Co z kolei może być sygnałem albo zachętą dla części wyborów centroprawicy, którzy domagają się pewnej rewizji, korekty kursu wobec naszego wschodniego sąsiada – zauważył dr Andrzej Skiba.

Koalicjanci Donalda Tuska wystawią własnych kandydatów. PSL liczy na start lidera Polski 2050, Szymona Hołowni. Lewica nazwisko swojego kandydata przedstawi w grudniu. Koalicjanci spodziewają się kampanii, która nie zamknie się na tematach krajowych.

– Myślę, że przewodnim tematem kampanii będzie nie tylko przyszłość Polski, ale UE i przyszłość świata – mówiła Anita Kucharska-Dziedzic, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy.

– Moim zdaniem bezpieczeństwo, sprawy migracyjne w wymiarze zewnętrznym, a w wymiarze wewnętrznym pewnie nie uciekniemy od dyskusji o wymiarze sprawiedliwości – dodał Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu z PSL.

Kandydata PiS poznamy na początku listopada. Nieoficjalnie może to być jedna z czterech osób: Karol Nawrocki, Mariusz Błaszczak, Tobiasz Bocheński lub Marcin Przydacz.

Decyzja jeszcze nie zapadła – poinformował prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

– Mamy remisy i na tym polega problem. Gdyby remisów nie było, to być może już byłaby decyzja, czyli krótko mówiąc, mamy dużo dobrych kandydatów – powiedział Jarosław Kaczyński.

Prawo i Sprawiedliwość nie wyklucza prawyborów, choć ten pomysł nagłaśniają tylko media – przekonywał poseł Radosław Fogiel, który ostrzegł, że kampania będzie też o tym czy obecny obóz powinien przejąć pełną władzę.

– Czy jednak urząd prezydencki pozostanie bezpiecznikiem, który będzie powstrzymywał coraz bardziej autorytarne zapędy Donalda Tuska – wskazał Radosław Fogiel.

Według prof. Mieczysława Ryby najtrudniejszym dla rządzących kontrkandydatem z Prawa i Sprawiedliwości byłby prezes IPN, dr Karol Nawrocki – osoba charyzmatyczna i niezamieszana w polityczne konflikty.

To kandydat, którego chciałaby część polityków PiS, w tym Ryszard Terlecki.

– Ja uważam, że to jest bardzo dobry kandydat. Bardzo optuję za tym, żeby to on był kandydatem – podsumował Ryszard Terlecki.

Jeśli do drugiej tury nie wejdzie Sławomir Mentzen, to głos na Karola Nawrockiego rozważyłby np. Michał Wawer, polityk Konfederacji.

TV Trwam News

drukuj