M. Probierz: Powinniśmy stawiać na zmianę pokoleniową, którą właśnie robimy
W reprezentacji nie ma czegoś takiego, że budujemy drużynę na marzec. Nie wiadomo, co będzie w marcu przyszłego roku, bo duża grupa piłkarzy może nie grać w swoich klubach lub leczyć różne kontuzje. Dlatego uważam, że powinniśmy stawiać na zmianę pokoleniową, którą właśnie robimy – powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej przed meczami Ligi Narodów selekcjoner reprezentacji Polski, Michał Probierz.
W poniedziałek w Warszawie rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski przed październikowymi meczami Ligi Narodów. W jego ramach zorganizowano konferencję prasową, w której udział wziął m.in. Michał Probierz. W związku z powrotem do gry Wojciecha Szczęsnego selekcjoner został zapytany o oficjalne pożegnanie bramkarza z kadrą, które ma nastąpić przed spotkaniem z Portugalią.
– Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak dogadywali tę sprawę formalnie ze związkiem. A moje ustalenia z Wojtkiem, które mieliśmy, są prywatne. Nigdy nie wyciągam rozmów prywatnych z piłkarzami. Natomiast rzeczywiście to jest moment, gdy nadchodzi jego koniec w reprezentacji. Chwała dla Wojtka. To człowiek z klasą, który potrafi wiele rzeczy (właściwie – red.) ocenić – przyznał Michał Probierz.
Trener otrzymał także prośbę o krótki raport dotyczący urazów polskich piłkarzy. Pojawiło się również pytanie o brak Matty’ego Casha. W tym kontekście wyjaśnił, że w miejsce Bartłomieja Drągowskiego został powołany Kacper Trelowski.
– Jeżeli chodzi o innych zawodników, to mamy urazy Kacpra Kozłowskiego oraz Mateusza Skrzypczaka. (…) Każdy trener ma prawo do swoich wyborów i takich właśnie dokonaliśmy, powołując tych zawodników, których mamy na zgrupowaniu – zaznaczył.
W trakcie konferencji pojawił się także temat Maximilano Oyedele. To urodzony w Anglii pomocnik, który juniorskie lata spędził w Manchesterze United, a niedawno wywalczył miejsce w składzie Legii Warszawa. Powołanie to wywołało spore zaskoczenie wśród kibiców oraz ekspertów.
– Znałem go dużo wcześniej. Jak prowadziłem reprezentację U-21, to oglądaliśmy go. U mnie też zagrał w meczach. Wiedziałem, że to niezły chłopak. (…) To zawodnik, który może bardzo dobrze grać na tej pozycji. Wszystkim piłkarzom w reprezentacji próbuję wpoić, żeby grali do przodu, od razu po pierwszym przyjęciu piłki. To u niego jest dobre. Nie ma znaczenia, czy zagrał ktoś 100 minut, czy 50 – jak ktoś jest dobry, to to wykorzysta – powiedział Michał Probierz.
W kontekście powołań trener „Biało-Czerwonych” zaznaczył, że nie zgadza się z opinią, że zbyt dużo eksperymentuje w kadrze. Jak wskazał, „15-16 tych samych zawodników jest regularnie na każdym zgrupowaniu. A jeżeli chodzi o ustawienie w meczu, to cały czas jest około ośmiu podstawowych piłkarzy, którzy regularnie grają”.
– Oczywiście szukamy wciąż różnych rozwiązań, m.in. w środku pola. Po to jest Liga Narodów. (…) W reprezentacji nie ma czegoś takiego, że budujemy drużynę na marzec. Nie wiadomo, co będzie w marcu przyszłego roku, bo duża grupa piłkarzy może nie grać w swoich klubach lub leczyć różne kontuzje. Dlatego uważam, że powinniśmy stawiać na zmianę pokoleniową, którą właśnie robimy – stwierdził.
Jednocześnie selekcjoner potwierdził, że w najbliższych meczach dokona rotacji na pozycji bramkarza.
– Od początku tak miało być, tylko nie chciałbym mówić publicznie, kto będzie bronił w którym meczu. Najpierw dowiedzą się o tym zawodnicy – podkreślił.
Reprezentacja Polski jest w trakcie przygotowań do meczów Ligi Narodów. 12 października „Biało-Czerwoni” zagrają z Portugalią, natomiast trzy dni później z Chorwacją. Oba mecze rozegrane zostaną na PGE Narodowym. Po dwóch kolejkach Ligi Narodów podopieczni Michała Probierza mają na koncie trzy punkty i są na trzecim miejscu w tabeli Grupy 1.
Sport.RIRM



