fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ekstraklasa. Motor sprawia sensację w Poznaniu; czwarte zwycięstwo z rzędu Rakowa

W sobotę w ramach 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozegrano aż cztery spotkania. Niespodziankę sprawili piłkarze Motoru Lublin, którzy na wyjeździe pokonali Lecha Poznań (2:1). Z kolei dzięki pokonaniu Radomiaka Radom (2:0) zespół Rakowa Częstochowa mógł dopisać do swojego konta czwartą wygraną z rzędu. Natomiast Górnik Zabrze przegrał z Zagłębiem Lubin (0:1), a Stal Mielec pokonała Lechię Gdańsk (2:1).


Stal Mielec dobrze rozpoczęła sobotnie spotkanie. Już w 1. minucie Maciej Domański był bliski pokonania bramkarza, ale uderzeniem z dystansu trafił jedynie w słupek. Skuteczniejsi byli goście. Maksym Chłań wstrzelił piłkę w pole karne. Zagranie przeciął Dominik Piła, otwierając wynik rywalizacji. W drugiej połowie gospodarze zaczęli odwracać losy spotkania. W 58. minucie Krystian Getinger dośrodkował z rzutu rożnego. Po zamieszaniu w polu karnym futbolówka znalazła się pod nogami Piotra Wlazło, który przymierzył nie do obrony. O wszystkim przesądził doliczony czas gry. To wtedy na boisku pojawił się Łukasz Wolsztyński. Rezerwowy kilkadziesiąt sekund później zapewnił mielczanom komplet punktów. Uderzenie Getingera odbiło się od jednego z obrońców i trafiło właśnie do napastnika. Ten natychmiast strzelił, nie dając szans Szymonowi Weirauchowi na skuteczną interwencję.

***

Mecz z Radomiakiem Radom był dla Marka Papszuna trzysetnym spotkaniem w roli pierwszego trenera Rakowa Częstochowa. Prowadzeni przez niego piłkarze spisali się bardzo dobrze, ofiarując w prezencie swojemu szkoleniowcowi komplet punktów. Szczególnie wyróżnił się tutaj Ivi Lopez. Hiszpan był głównym motorem napędowym zespołu, a w 33. minucie skutecznie wykończył podanie od Michaela Ameyawa.

Po przerwie Radomiak poczynał sobie dużo odważniej. Defensywa Rakowa sprawnie jednak radziła sobie z atakami gospodarzy. Bardzo dobrze spisywał się m.in. Kacper Trelowski, który w ostatnim kwadransie meczu powstrzymał świetne próby Paulo Henrique oraz Leandro. W odpowiedzi na zakusy Radomiaka Władysław Koczerhin ruszył środkiem boiska i huknął zza „szesnastki”, ustalając wynik na 2:0.

***

Górnik Zabrze od samego początku zaczął naciskać na „Miedziowych”. Większość swoich akcji gospodarze przeprowadzali prawą stroną, gdzie znajdował się Taofeek Ismaheel. Nigeryjczyk próbował swoich sił, ale jego uderzenia były albo niecelne, albo powstrzymywane przez Dominika Hładuna. Zagłębie wytrzymało napór gospodarzy i zaczęło odpowiadać. W 33. minucie Tomasz Pieńko otrzymał zagranie na lewej stronie. Wbiegł w pole karne, po czym uderzył. Michał Szromnik trącił piłkę, ale jego interwencja nie była wystarczająca. Lubinianie objęli więc prowadzenie.

Od 49. minuty goście zaczęli grać w osłabieniu po czerwonej kartce Michała Nalepy. Zabrzanie zamknęli rywali w okolicach ich pola karnego. Wywalczyli rzuty rożne, próbowali szczęścia w uderzeniach z daleka, wymieniali mnóstwo podań, centrowali przed bramkę rywali, ale nie przyniosło to zamierzonego skutku. W efekcie Górnik musiał pogodzić się z porażką (0:1).

***

Początek meczu w Poznaniu nie zwiastował sensacji. Podopieczni Nielsa Frederiksena bardzo szybko przejęli inicjatywę, kreując wiele akcji ofensywnych. Przewaga „Kolejorza” została udokumentowana w 24. minucie. Antoni Kozubal w świetnym stylu zagrał do Afonso Sousy. Portugalczyk z kolei wypatrzył uciekającego na wolne pole Mikaela Ishaka, posyłając do niego podanie. Szwed znalazł się sam na sam z bramkarzem i zakończył akcję z zimną krwią. Chwilę później było już 1:1. Bartosz Wolski przejął „bezpańską” piłkę i zacentrował w kierunku Samuela Mraza. Napastnik uprzedził interweniującego Alexa Douglasa i pokonał Bartosza Mrozka.

Po zmianie stron poznaniacy zaczęli odzyskiwać rytm. Ale znów ich zapał ostudzili piłkarze Motoru. Kaan Caliskaner minął rywala, ale jego uderzenie zostało zablokowane. W zamieszaniu odnalazł się Samuel Mraz, który z bliskiej odległości ponownie wpisał się na listę strzelców. Do końca spotkania zawodnicy z Lublina mądrze się bronili i po raz pierwszy w historii wygrali z Lechem w Ekstraklasie.

***

Wyniki sobotnich meczów 11. kolejki Ekstraklasy:

Stal Mielec – Lechia Gdańsk 2:1 (0:1)
Piotr Wlazło 58’ Łukasz Wolsztyński 90+2’ – Dominik Piła 38’

Radomiak Radom – Raków Częstochowa 0:2 (0:1)
Ivi Lopez 33’ Władysław Koczerhin 90+1’

Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin 0:1 (0:1)
Tomasz Pieńko 32’

Lech Poznań – Motor Lublin 1:2 (1:1)
Mikael Ishak 24’ – Samuel Mraz 25’ 54’

Sport.RIRM

drukuj