Ekstraklasa. GKS Katowice rozgromił Puszczę Niepołomice! Wygrana Korony z Widzewem
W piątkowych meczach 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy triumfy odnieśli goście. Najpierw GKS Katowice ograł Puszczę Niepołomice (6:0), a później w Łodzi Widzew przegrał z Koroną Kielce (0:1).
Pierwsze spotkanie 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy dostarczyło wielu goli. Wszystkie zdobywała drużyna GKS-u Katowice. Strzelanie rozpoczęło się w 31. minucie. Przyjezdni krótko rozegrali rzut rożny. Następnie dośrodkowali w pole karne. Lukas Klemenz wyłożył piłkę Mateuszowi Kowalczykowi, a ten trafił do siatki. Jeszcze przed przerwą Sebastian Bergier stanął oko w oko z bramkarzem i podwyższył na 2:0.
Po zmianie stron obraz meczu nie zmienił się. Puszcza nadal wyglądała bezradnie, a GKS wciąż atakował. Po niespełna godzinie gry bardzo aktywny Alan Czerwiński zacentrował w pole karne do Bartosza Nowaka. Pomocnik podał wzdłuż piątego metra. Tam znalazł się Oskar Repka, który z bliskiej odległości wpisał się na listę strzelców. Niedługo potem spóźniony Piotr Mroziński faulował we własnej „szesnastce”. Arbiter podyktował więc rzut karny dla drużyny z Katowic. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Arkadiusz Jędrych. W 77. po faulu Mateusza Stępnia sędzia ponownie wskazał „na wapno”. Tym razem bramkę z jedenastu metrów zdobył Bartosz Nowak. Kropkę nad „i” postawił Jakub Antczak. Skrzydłowy dopadł do piłki odbitej przez jednego z obrońców i umieścił ją w bramce. Tym samym podopieczni Rafała Góraka pokonali Puszczę Niepołomice aż 6:0, co jest najlepszym wyjazdowym wynikiem w historii GKS-u Katowice w Ekstraklasie.
***
Kibice oglądający mecz w Łodzi również mogli oglądać ciekawe widowisko, mimo mniejszej liczbie trafień. W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze, ale to zawodnicy Jacka Zielińskiego tworzyli większe zagrożenie. Najlepszą okazję przyjezdni wypracowali w 29. minucie. Mariusz Fornalczyk wbiegł w pole karne i uderzył z ostrego kąta. Rafał Gikiewicz odbił piłkę, która znalazła się pod nogami Adriana Dalmau. Hiszpan będąc trzy metry od linii bramkowej, trafił w golkipera Widzewa.
W drugiej połowie wciąż bardzo dobrze prezentował się Fornalczyk. Skrzydłowy kreował wiele akcji ofensywnych, ale i sam znalazł się w dogodnej okazji. Nie wykorzystał wtedy sytuacji sam na sam z bramkarzem. Podopieczni Daniela Myśliwca odzyskali inicjatywę, ale nadal nie mogli znaleźć sposobu na dobrze broniących się kielczan. Najbliżej pokonania Rafała Mamli był Mateusz Żyro, którego strzał zza pola karnego pod poprzeczkę wybił na rzut rożny młody golkiper Korony. To, co nie udało się Widzewowi, powiodło się przyjezdnym. W 80. minucie uderzenie Dawida Błanika odbił Gikiewicz, jednak był bezradny wobec dobitki Shumy Nagamatsu. Gol Japończyka zadecydował o komplecie punktów dla kielczan.
***
Wyniki piątkowych meczów 11. kolejki Ekstraklasy:
Puszcza Niepołomice – GKS Katowice 0:6 (0:2)
Mateusz Kowalczyk 31’ Sebastian Bergier 41’ Oskar Repka 57’ Arkadiusz Jędrych 73’ Bartosz Nowak 77’ Jakub Antczak 86’
Widzew Łódź – Korona Kielce 0:1 (0:0)
Shuma Nagamatsu 80’
Sport.RIRM



