fot. pixabay.com

Francja nie zdąży przesłać KE planu redukcji deficytu budżetowego przed 20 września

Władze Francji poprosiły Komisję Europejską o przedłużenie terminu przedstawienia planu zmniejszenia deficytu budżetowego – podał dziennik „Le Figaro” w sobotę wieczorem. Plan ten miał być przesłany Komisji Europejskiej do 20 września.

Ministerstwo Finansów w Paryżu potwierdziło, że „Francja poprosiła o przedłużenie” terminu po to, by „zapewnić spójność” swojego planu z projektem budżetu na przyszły rok. Budżet na 2025 rok powinien być jesienią przyjęty w parlamencie, ale prace nad nim się opóźnią z powodu problemów z utworzeniem rządu.

Nie wiadomo, o jaką zwłokę Francja zwróciła się do KE. Wymogi unijne pozwalają na opóźnienie, jeśli zwłoka jest „rozsądna”. Według agencji Reutera graniczną datą, do której można przesunąć termin, jest 15 października.

Francja – druga co do wielkości gospodarka strefy euro – została objęta przez KE procedurą nadmiernego deficytu latem bieżącego roku. Procedura ta jest uruchamiana, gdy w danym kraju Unii Europejskiej deficyt sektora finansów publicznych przekroczy trzy procent PKB lub gdy dług publiczny jest wyższy niż 60 proc. PKB. W ubiegłym roku deficyt budżetowy Francji sięgnął 5,5 proc. PKB, a dług publiczny wyniósł pod koniec marca br. 111 proc. PKB.

Następnie na problemy gospodarcze nałożył się we Francji kryzys polityczny, rozpoczęty rozwiązaniem parlamentu w czerwcu bieżącego roku. Po przedterminowych wyborach parlamentarnych przez prawie dwa miesiące nie powołano premiera. Nowy rząd, który musi przyjąć budżet, powstanie w najbliższych dniach.

Według zapowiedzi ustępującego rządu celem jest przywrócenie deficytu budżetowego do poziomu trzech procent PKB do 2027 roku. Będzie to wymagało oszczędności rzędu 100 mld euro do 2027 roku.

PAP/TV Trwam News

drukuj