M. Gróbarczyk o sytuacji na Kanale Gliwickim: Tony zgniłych ryb wypływają na powierzchnię, pokazując zgniliznę obecnego rządu
Trzeba powiedzieć o niebywałej hipokryzji, a wręcz kłamstwie, które płynie z ust rządzących, całej bandy Donalda Tuska, która dwa lata temu wyprawiała niebywałe rzeczy w związku z tym, co się stało na Odrze. Organizowano tzw. marsze śmierci, wypowiadano niezwykle kłamliwe i złe rzeczy. Dzisiaj to wszystko wraca do nich i jak przysłowiowa pałka uderza ich w potylicę – mówił poseł Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Już ponad sto ton śniętych ryb wyłowiono z jeziora Dzierżno Duże w województwie śląskim. Doszło tam do katastrofy ekologicznej, a obecna koalicja rządząca nie spieszy z pomocą, choć dwa lata temu jako opozycja krytykowała Prawo i Sprawiedliwość, gdy na Odrze doszło do podobnej sytuacji. [czytaj więcej]
Problem masowego śnięcia ryb pokazał hipokryzję koalicji rządzącejhttps://t.co/eRG9U2xciK
— Radio Maryja (@RadioMaryja) August 19, 2024
– Trzeba powiedzieć o niebywałej hipokryzji a wręcz kłamstwie, które płynie z ust rządzących, całej bandy Donalda Tuska, która dwa lata temu wyprawiała niebywałe rzeczy w związku z tym, co się stało na Odrze. Organizowano tzw. marsze śmierci, wypowiadano niezwykle kłamliwe i złe rzeczy. Dzisiaj to wszystko wraca do nich, jak przysłowiowa pałka uderza ich w potylicę. Natomiast dzisiaj sytuacja dla nich się całkowicie zmienia. Oni uważają, że to nie jest katastrofa. Sto ton, to połowa tego, co się zdarzyło w 2022 roku, a tu chodzi tylko o jedno jezioro i jedną sekcję Kanału Gliwickiego. Proszę zwrócić uwagę, jaki to zakres katastrofy, który się wydarzył i co spowodowało katastrofę, bo to nie warunki naturalne – wskazał poseł PiS.
Gość Radia Maryja zaznaczył, że wszelkie media mainstreamowe milczą o tym i nie pokazują tego, co się dzieje.
– Tony zgniłych ryb wypływa na powierzchnię, pokazując zgniliznę obecnego rządu – podkreślił poseł Marek Gróbarczyk.
Warto również wskazać, że w stu konkretach koalicji Donalda Tuska znajdowała deklaracja polepszenia stanu rzek. Były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej zaznaczył, że w tej kwestii nic się nie zmieniło, a wszystkie inwestycje, które miały pomóc polepszyć stan wód, zostały zahamowane.
– Z 94 inwestycji, które przygotowaliśmy na realizację, aż 91 zostało wykasowanych przez rząd Tuska. W ten sposób zahamowano proces budowy zbiorników retencyjnych i przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa rzek, zwiększenia poziomów rzek, bo głównym problemem w Polsce jest brakująca ilość wody (…). Inwestycje, które zostały zahamowane w kopalniach i zakładach pracy, miały służyć retencji wód pokopalnianych, a później poprzez urządzenia dyfuzyjne w sposób bezpieczny wprowadzane do systemów wodnych. To wszystko zostało zahamowane – zaznaczył.
Polityk dodał, że w zasadzie wszystkie znaczące inwestycje zostały zahamowane.
– Nic się nie będzie realizować w Polsce pod kątem przywracania odpowiedniego stanu rzek, już nie mówiąc o kwestiach żeglugi śródlądowej. (…) To skandaliczne i przeczące w ogóle rozwojowi Polski, ale przyszło nam żyć w takich czasach i niestety musimy czasami takich idiotyzmów po prostu słuchać – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.
Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



