fot. PAP/Piotr Nowak

M. Czarnik ze Stowarzyszenia „Tak dla CPK”: Jeżeli mamy konkretny temat – taki, jakim jest program CPK – możemy się połączyć niezależnie od poglądów

Nadszedł najwyższy czas, by przestać operować w kategoriach wrogich plemion, które skaczą sobie wzajemnie do gardła, kłócą się o każdą rzecz i definiują wszystko przez konflikt. Odnaleźliśmy temat, który łączy ludzi o różnych poglądach. Patrioci są na wszystkich stronach sceny politycznej i jeżeli mamy konkretny temat – taki, jakim jest program CPK – możemy się połączyć niezależnie od poglądów – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Czarnik, wiceprezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK”.

Cały czas trwa akcja zbierania podpisów pod projektem ustawy zobowiązującej władze publiczne do realizacji programu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w pierwotnym kształcie. Do tej pory zebrano ok. 50 tys. podpisów. Aby Sejm zajął się ustawą potrzeba ich sto tysięcy. Termin zbierania podpisów upływa 15 września. Warto zaznaczyć, że „Tak dla CPK” jest inicjatywą ponad podziałami politycznymi, zrzeszającą osoby o bardzo różnych poglądach, ale świadome konieczności budowy dużego hubu lotniczo-kolejowego niedaleko Warszawy.

– Nadszedł najwyższy czas, by przestać operować w kategoriach wrogich plemion, które skaczą sobie wzajemnie do gardła, kłócą się o każdą rzecz i definiują wszystko przez konflikt. Odnaleźliśmy temat, który łączy ludzi o różnych poglądach. Są wśród nas ludzie, którzy są zwolennikami prawicy i którzy są zwolennikami lewicy, i którym jest w ogóle daleko od polityki (…). Mamy wspólny temat (…) – rozwój Polski. Patrioci są na wszystkich stronach sceny politycznej i jeżeli mamy konkretny temat – taki, jakim jest program CPK – możemy się połączyć niezależnie od poglądów – podkreślił Michał Czarnik.

Zdaniem tych wszystkich osób powstanie CPK (w jego pierwotnym założeniu) jest koniecznością w obecnych realiach.

– Nasza infrastruktura transportowa, jeśli chodzi o koleje i połączenia lotnicze, kuleje. Jesteśmy daleko za najwyższymi standardami, jakie są na świecie. Powinniśmy je osiągnąć, bo nasz kraj zasługuje na to, żeby zachować najwyższe standardy gospodarcze, również w infrastrukturze transportowej. Druga (może nawet ważniejsza) rzecz jest taka, że transport kolejowy, lotniczy to dzisiaj krwioobieg gospodarki. Bez transportu rozwiniętego na światowym poziomie dochody polskiego państwa, które są potrzebne na tak wiele różnych projektów socjalnych, (…) na tak wiele różnych potrzeb, jakie mają Polacy, są dużo niższe. Dziesiątki miliardów złotych zostają w budżetach państw zachodniej Europy, do których trafiają np. strumienie towarów spoza Europy, kierowane do Polski. Jeżeli by trafiały bezpośrednio do Polski, to byłyby dodatkowe dochody budżetowe w skali kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie. To są dwa główne powody, dla których Polska (…) powinna mieć zrealizowany program CPK – wyjaśnił wiceprezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK”.

Centralny Port Komunikacyjny ma również ogromne znaczenie dla zwiększenia obronności Rzeczypospolitej. Duże nowoczesne lotnisko umożliwia szybki transfer wojsk sojuszniczych do Polski w przypadku ewentualnej agresji zbrojnej na nasz kraj.

Warto zaznaczyć, że choć w kontekście CPK mówi się najczęściej o porcie lotniczym, to stanowi on zaledwie część projektu.

– Większa część tego projektu, jeżeli chodzi o wymiar finansowy, to jest kolej – kolej dużych prędkości, ale również uzupełnienie sieci kolejowych mniejszych prędkości w miejscach, gdzie (…) sieci kolejowej brakuje. W Polsce jest stutysięczne miasto bez dostępu do kolei ­– Jastrzębie-Zdrój. (…) Jest szereg miejscowości, do których docierają bardzo małe ilości transportu kolejowego, bardzo małe ilości pociągów dziennie. Chodzi o to, żeby zbudować system transportowy tak, żeby mniejsze miejscowości mogły się dalej rozwijać, ponieważ bez rozwoju mniejszych miejscowości (…) Polska nie będzie się prawidłowo rozwijać – zwrócił uwagę Michał Czarnik.

Równo rozmieszczona sieć osadnicza w naszym kraju stanowi szansę dla rozwoju transportu kolejowego i nierozsądnym byłoby nie skorzystać z tej szansy.

– Niestety projekt CPK w zapowiedziach rządzących podlega istotnej korekcie polegającej na tym, że mniejsze miejscowości mają być stopniowo wykluczane z krwioobiegu pociągów pasażerskich. Niezrozumiałe dla nas jest prowadzenie linii dużej prędkości w ten sposób, że Kalisz, który leży na trasie Warszawa-Poznań ma być obchodzony poza miastem linią kolejową, kiedy można włączyć go w obieg transportowy tych dwóch aglomeracji i tak naprawdę sprawić, że ta miejscowość będzie się rozwijać w tempie zupełnie innym niż dzisiaj – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

W audycji odniesiono się również do rzekomych kontrowersji związanych z lokalizacją CPK i wywłaszczeniem ziem pod budowę lotniska. Michał Czarnik podkreślił, że negatywna opinia mieszkańców Baranowa i okolic o projekcie nie jest tak powszechna, jak mówi się w mediach.

– To są mity, jakie narosły w pewnej propagandzie, która towarzyszyła krytyce tego projektu. Mowa była o wywłaszczeniach. Nikt nie został wywłaszczony pod CPK. Wszystkie transakcje wykupu ziemi były transakcjami dobrowolnymi, płaciliśmy dobrą cenę i po prostu ludzie decydowali się na sprzedaż swoich nieruchomości, która była dla nich bardzo często szansą na polepszenie warunków mieszkaniowych – mówił wiceprezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK”.

Rozmówca Radia Maryja poprosił o poparcie projektu ustawy, która będzie obowiązywać władze państwowe do budowy CPK w pierwotnej, nieokrojonej formie. [zbieranie podpisów]

Całość rozmowy z Michałem Czarnikiem jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj