
M. Czarnik o opóźnieniu w budowie CPK: Przez półtora roku w projekcie zadziało się tyle złych rzeczy, że dzisiaj przedstawiciele spółki mówią, iż nie będzie tragedii, jeśli CPK zostanie zrealizowany rok, dwa, a może trzy lata później w stosunku do terminu, który jest obecnie wiążący
Przez półtora roku w projekcie zadziało się tyle złych rzeczy, tyle opóźnień, tyle rozwlekłości, że dzisiaj przedstawiciele spółki mówią, że nie będzie tragedii, jeżeli CPK zostanie zrealizowany rok, dwa lata, a może trzy później w stosunku do tego terminu, który jest obecnie wiążący, czyli 2023 roku. Niestety już widzimy, że zlecane prace są kształtowane w taki sposób, że powoli ten 2032 rok staje się nierealny (…). Umowy, które są przedmiotem tych przetargów, czyli budowa terminala czy ostatni przetarg polegający na wyborze generalnego inżyniera projektu, rozpoczną swoje działanie dopiero w 2026 bądź w 2027 roku. Niestety sugeruje to, że prace budowlane ruszą tak naprawdę około połowy 2027 r. i będzie bardzo trudno zachować ten 2032 rok – mówił Michał Czarnik, wiceprezes Stowarzyszenia „TAK dla CPK”, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.


