
Obraz autorstwa Drazen Zigic na Freepik
Kredyt zero procent – kolejny spór w koalicji rządzącej
Kredyt zero procent stał się kością niezgody w koalicji rządzącej. Jeszcze przed zaprezentowaniem ostatecznej wersji programu z poparcia dla projektu wyłamała się Polska 2050. Nasuwają się pytania o sprawczość koalicji rządzącej, bo to kolejny wewnętrzny rozłam.
Kredyt zero procent to sztandarowy projekt Platformy Obywatelskiej, jeden ze 100 konkretów. Premier Donald Tusk przed wyborami reklamował go hasłem „mieszkanie prawem, a nie towarem”.
– Uczciwa władza musi uznać, że każda polska rodzina ma prawo do mieszkania – będziemy proponowali kredyt zero procent dla ludzi, którzy będą kupowali swoje pierwsze mieszkanie – obiecywał Donald Tusk w lutym zeszłego roku.
Kredyt zero procent ma być częścią szerszego programu „Mieszkanie na start”. Program ma – zgodnie z założeniami – zastąpić rodzinny kredyt mieszkaniowy i bezpieczny kredyt dwa procent wprowadzony za czasów Prawa i Sprawiedliwości. Przez dziewięć miesięcy rządów nie pojawiły się jednak żadne konkrety.
„Nie ma kredytu dwa proc., nie ma kredytu PSL 1,5 proc., nie ma kredytu PO zero proc., a ceny mieszkań na rynku wtórnym wzrosły o 9,4 proc. od początku 2024 roku! Co więcej, w I kwartale 2024 r. ceny rosły szybciej niż III i IV kwartale w 2023 roku!” – napisał na portalu X poseł Waldemar Buda z PiS, były minister rozwoju i technologii.
Nie ma kredytu 2%,
nie ma kredytu PSL 1,5%,
nie ma kredytu PO 0%a ceny mieszkań na rynku wtórnym wzrosły o 9,4% od początku 2024 roku!
Co więcej, w I kwartale 2024 ceny rosły szybciej niż III i IV kwartale w 2023!
Dyletanci! https://t.co/NwgB1cPpPU
— Waldemar Buda (@waldemar_buda) August 7, 2024
Kredyt zero procent dzieli koalicjantów. Słowa marszałka Sejmu, Szymona Hołowni, wskazują na to, że do porozumienia w tej sprawie nie dojdzie.
„Nie poprzemy kredytu zero procent. Nie poprzemy, bo to jest propozycja dla deweloperów, a nie dla ludzi potrzebujących mieszkania. To jest propozycja, która doprowadzi do jednego: do wzrostu cen mieszkań” oznajmił lider Polski 2050.
Nie poprzemy kredytu 0%.
Nie poprzemy, bo to jest propozycja dla deweloperów, a nie dla ludzi potrzebujących mieszkania.
I to jest propozycja, która doprowadzi do jednego: do wzrostu cen mieszkań. Na to nie ma zgody @PL_2050.
Znacie efekty wprowadzonego przed wyborami przez… pic.twitter.com/gz0IqAQSsj
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) August 13, 2024
Prawo i Sprawiedliwość – zwracając się do posłów Trzeciej Drogi – mówi: „ostrzegaliśmy”.
– Jeżeli w fundamentalnych sprawach te partie się tak różnią, to rozumiem, że dobrej przyszłości to nie wróży dla Polski, ale i dla wyborców tych partii politycznych – ocenił poseł Zbigniew Kuźmiuk z PiS.
Pytani o wypowiedź marszałka Szymona Hołowni koalicjanci nie mówią o rozłamie, ale uważają, że to dowód na prowadzenie rozmów w koalicji.
– Prowadzimy dyskusje, prowadzimy dialog. Mamy czasem różne poglądy, szukamy kompromisu. Na tym też polega parlamentaryzm, na tym też polega dyskusja wewnątrz koalicji, żeby szukać najlepszego rozwiązania – stwierdził poseł Patryk Jaskulski z Koalicji Obywatelskiej.
Nasuwa się pytanie o sprawczość podzielonego rządu. Rozmowy mogą trwać, ale problemy polskich rodzin nie znikają.
– Ważne jest też, żeby szybko podjąć tę decyzję. Myślę, że we wrześniu, październiku ostateczna decyzja powinna być podjęta przez Koalicję 15 października – powiedział poseł Jacek Karnowski z KO.
Brak poparcia wewnątrz koalicji rządzącej oznacza, że trzeba będzie szukać poparcia poza nią. Konfederacja nie tyle nie poprze projektu, co dopatruje się w nim nieprawidłowości.
– Zwrócimy się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o zbadanie tej sprawy, żeby przyjrzeć się czy branża deweloperska i sektor bankowy nie miały w tej kwestii nieautoryzowanych kontaktów z rządem – zapewnił wicemarszałek Sejmu i jedne z liderów Konfederacji, Krzysztof Bosak.
Ekonomista, dr Krystian Mieszkała, podkreślił, że tzw. kredyt zero procent to nic innego, jak przesuniecie kosztów na podatnika.
– Wydaje się to niewykonalne z punktu widzenia naszych zasobów budżetowych, zatem z pewnością będzie to bardzo ograniczony kredyt – ocenił ekspert.
Kredyt zero procent kolejny raz uwypukla różnice w koalicji rządzącej. Zrobiła to już składka zdrowotna, a także głosowanie nad projektami dotyczącymi tzw. aborcji. Konflikty będą się tylko nasilały. Dużo zweryfikuje kolejny rok, który przyniesie wybory prezydenckie.
– Rząd będzie musiał w jakiś sposób wspomóc swojego kandydata. Pytanie oczywiście, kto nim będzie i będzie to też w jakiś sposób elementem kryzysowym – zwrócił uwagę politolog, prof. Piotr Niwiński.
Ambicje prezydenckie mają Szymon Hołownia oraz Rafał Trzaskowski. Coraz więcej słyszy się też o Donaldzie Tusku. Bez walki pewnie nie podda się również Władysław Kosiniak Kamysz. Swojego kandydata wystawi też Lewica.
TV Trwam News


