M. Przeworska: Organizacje pozarządowe roszczą sobie bardzo dużą władzę, jeżeli chodzi o prawo do wchodzenia na teren gospodarstw rolnych czy o prawo do odbierania rolnikom i hodowcom zwierząt
Organizacje pozarządowe roszczą sobie bardzo dużą władzę, jeżeli chodzi o prawo do wchodzenia na teren gospodarstw rolnych czy o prawo do odbierania rolnikom i hodowcom zwierząt. Część organizacji, które na swoich sztandarach mają ochronę zwierząt, tak naprawdę z tą ochroną zwierząt nie mają nic wspólnego. Jednocześnie na kanwie art. 7 z ustawy o ochronie zwierząt zrobiły sobie idealną maszynkę do zarabiania pieniędzy – powiedziała Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Na ukończeniu jest propozycja zmian w prawie, która zobliguje organizacje pozarządowe działające na terenie naszego kraju w strategicznych obszarach do ujawnienia źródeł finansowania.
– Za każdym razem, gdy ktoś proponował wprowadzenie takiego prawodawstwa, to opór materii ze strony NGO-sów był ogromny. Pod koniec kadencji Unia Europejska chciała się przypodobać społeczeństwu europejskiemu, więc starała się podnosić różne szczytne inicjatywy. Jedną z takich inicjatyw było publikowanie informacji, skąd z zagranicy NGO-sy biorą pieniądze. Podniósł się wielki raban i nagle Unia Europejska oraz Komisja Europejska wycofała się z proponowanych przepisów. Prawda jest taka, że takich rozwiązań po prostu nie ma. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, w jak skomplikowanej obecnie rzeczywistości funkcjonujemy i jak ogromne wpływy – szczególnie z zagranicy – próbują wywierać różne środowiska – mówiła Monika Przeworska.
Takie prawodawstwo jest szalenie potrzebne – podkreśliła dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.
– Żadna z organizacji, która nie ma nic do ukrycia, nie będzie miała nic przeciwko. Wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, że trzy filary bezpieczeństwa: żywnościowe, militarne i energetyczne to są obszary newralgiczne zwłaszcza w obecnej sytuacji, gdzie widzimy, jak Rosja silnie stara się wpływać na procesy decyzyjne, jakie są realizowane na terenie Unii Europejskiej – zaznaczyła.
Organizacje pozarządowe roszczą sobie bardzo dużą władzę, jeżeli chodzi o prawo do wchodzenia na teren gospodarstw rolnych czy o prawo do odbierania rolnikom i hodowcom zwierząt – zauważyła gość audycji „Aktualności dnia”.
– Część organizacji, które na swoich sztandarach mają ochronę zwierząt, tak naprawdę z tą ochroną zwierząt nie mają nic wspólnego. Jednocześnie na kanwie art. 7 z ustawy o ochronie zwierząt zrobiły sobie idealną maszynkę do zarabiania pieniędzy. Odbierają zwierzęta, bo znajdowały się w złych warunkach i były w złej kondycji, a później sprzedają – mówiła.
Wybudowanie obecnie budynku inwentarskiego, który jest blokowany przez organizacje pozarządowe, jest uderzeniem w polską rację stanu – zwróciła uwagę Monika Przeworska.
– Jeżeli szybko nie zbudujemy nowych budynków inwentarskich, to rolnictwo dalej będzie się znajdowało w zlej kondycji. Osoby funkcjonujące w ramach pewnych NGO-sów chodzą po mediach i głoszą pewne tezy, tylko że te tezy nie zawsze zgodne z rzeczywistością, a mają ogromny wpływ na decyzje polityków. Bardzo ważną rzeczą jest to, żeby wiedzieć, kim są te osoby i czy ta konkretna organizacja jest finansowana przez zagraniczne fundusze, zagraniczny kapitał – akcentowała.
Cała rozmowa z dyrektor Moniką Przeworską dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



