A. Kosztowniak: Jestem zwolennikiem, by państwo mocno nadzorowało finanse poszczególnych partii politycznych, tak aby politycy nie siedzieli w kieszeniach takich czy innych grup wpływu
Z gruntu jestem przeciwnikiem finansowania partii politycznych z pieniędzy pozabudżetowych. Niektórzy przywołują system amerykański jako taki, który byłby idealny. Jestem zwolennikiem tego, abyśmy to finansowali z budżetu państwa i aby państwo mocno nadzorowało finanse poszczególnych partii politycznych, by politycy nie siedzieli w kieszeniach takich czy innych grup wpływu, bo to nic dobrego nie przyniesie dla państwa – powiedział Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
W najbliższą środę Państwowa Komisja Wyborcza ma przeanalizować sprawozdania z zeszłorocznej kampanii wyborczej do parlamentu. Rząd zwrócił się do Komisji, aby sprawdziła, czy Komitet Wyborczy Prawa i Sprawiedliwości nie był nielegalnie finansowany m.in. z Funduszu Sprawiedliwości [czytaj więcej].
– Trzymam kciuki, aby subwencja pozostała w Prawie i Sprawiedliwości, zresztą życzę tego każdej partii, bo z gruntu jestem przeciwnikiem finansowania partii politycznych z pieniędzy pozabudżetowych. Niektórzy przywołują system amerykański jako taki, który byłby idealny. Jestem zwolennikiem tego, abyśmy to finansowali z budżetu państwa i aby państwo mocno nadzorowało finanse poszczególnych partii politycznych, by politycy nie siedzieli w kieszeniach takich czy innych grup wpływu, bo to nic dobrego nie przyniesie dla państwa – mówił Andrzej Kosztowniak.
Z niejasnych przyczyn Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, ale także minister sprawiedliwości, bardzo mocno zaangażowali się w próbę odebrania PiS subwencji.
– Wydaje się, że kancelaria premiera nazbyt wchodzi w inną rolę, do której jest powołana. Rolą premiera i jego kancelarii nie jest to, aby dostarczać, brzydko mówiąc, kwity i wywierać presję na PKW. Pamiętajmy o tym, że PKW jest ciałem niezależnym od polskiego rządu i naciskanie ze strony premiera albo jakiegoś ministra jest próbą wypływu na decyzję samej PKW (…). Państwowa Komisja Wyborcza powinna kierować się systemem prawa, a nie oczekiwaniem jednego czy drugiego polityka, bo po Platformie Obywatelskiej przyjdą inni i być może wtedy tamci politycy wyjdą i powiedzą, iż oczekują, aby PKW wydała jakieś konkretne rozstrzygnięcie – zaakcentował gość TV Trwam.
Polityk zwrócił uwagę, iż dzisiejszy rząd nie chce konkurować na programy polityczne, ale za wszelką cenę próbuje zniszczyć swoich politycznych oponentów.
– Donald Tusk nie proponuje rywalizacji w świecie polityki na programy i ich realizację. Myślę, że program 100 obietnic na 100 dni będzie zapamiętany w Polsce, jak można dokonać bezczelnego oszustwa politycznego. Donald Tusk wybrał zupełnie inną drogę (…), wybrał walkę na ordynarną próbę zniszczenia swojego konkurenta politycznego. Nie chcę nikogo przestrzegać, bo Donald Tusk jest dorosłym człowiekiem, ale powinien zdawać sobie sprawę z tego, że kiedyś przestanie rządzić i przyjdzie ktoś, kto może chcieć być kilkukrotnie bardziej sprawny w tym zakresie od niego. Nikomu tego nie życzę, bo w ten sposób niszczymy system demokratyczny, a niestety przez ostatnie miesiące doszło do złamania barier, które do tej pory były nieprzekraczalne. Donald Tusk zrobił bardzo dużo złego w zakresie podstaw funkcjonowania naszego państwa jako państwa demokratycznego – zaakcentował poseł PiS.
Polska została objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu. Andrzej Kosztowniak przedstawił, co to tak naprawdę oznacza dla nas wszystkich. Jak zauważył, jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest bardzo duża wysokość wydatków na obronność, która początkowo miała nie być brana pod uwagę przy liczeniu deficytu.
– Obawiam się, że minister finansów będzie dzisiaj tłumaczył, iż na nic nie będzie pieniędzy, bo mamy procedurę nadmiernego deficytu. Mam nadzieję, że do 15 października Polska przedstawi procedurę wyjścia z nadmiernego deficytu, a w samej Unii Europejskiej pójdą po rozum do głowy, aby wyłączyć wydatki na obronność, bo pamiętajmy, iż Polska inwestuje pieniądze nie tylko we własną obronność, ale całej naszej strefy Unii Europejskiej – podsumował Andrzej Kosztowniak.
radiomaryja.pl



