fot. PAP/Marcin Obara

Minister klimatu sugeruje, że Polaków, którzy nie dostosują swoich domów do unijnych wymogów, może czekać przymusowe przesiedlenie

Czy Polaków, których nie będzie stać na ocieplenie ich własnych domów, czekają przymusowe przesiedlenia? Tak można wywnioskować z wypowiedzi minister klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski. Resort zaprzecza, jednak dostosowanie nieruchomości do unijnych wymogów to kolosalny wydatek.

W poniedziałek po spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, Donald Tusk zapowiedział produkcję taniej energii dla Ukrainy. Polskie elektrownie miałyby spalać polski węgiel. Na powodzenie planu liczył przebywający w Waszyngtonie szef MSZ, Radosław Sikorski.

– To jest jeden z pomysłów, który jest ciekawy. Mam nadzieję, że przekonamy Komisje Europejską do zaakceptowana – zaznaczył minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski.

Niską cenę polskiej energii dla Ukraińców miało gwarantować zamrożenie opłat za emisję CO2. Ostatecznie Komisja Europejska nie zgodziła się na zawieszenie ETS.

– To kolejny przykład tego, że Tusk został ograny w Brukseli. Usłyszał twarde „nein” zarówno w sprawie finansowania Tarczy Wschód, jak i tego pomysłu – skomentował poseł Andrzej Śliwka.

Pomysł od początku budził ogromne kontrowersje. Unijny system ETS doprowadził do radykalnych podwyżek cen energii w Polsce.

Premier nie potrafił jednak skutecznie go zablokować, aby Polacy płacili niższe rachunki – podkreślił poseł Konfederacji, Witold Tumanowicz.

– To pokazuje, że premier Tusk bardziej dba o wszystkich innych niż o Polaków – zwrócił uwagę poseł Witold Tumanowicz.

Wiele kontrowersji wzbudziła również propozycja minister klimatu i środowiska dla Polaków, których nie będzie stać na kompleksową termomodernizację ich domów. Minister Paulina Hennig-Kloska zasugerowała, że osoby, które nie dostosują się do unijnych wymogów, może czekać przesiedlenie.

– Nie każdy tego typu starszy dom opłaca się termomodernizować. Są mieszkania modułowe (…). To jest wsparcie rozwoju mieszkalnictwa społecznego – powiedziała minister Paulina Hennig-Kloska.

Minister klimatu mówiła wprost o tym, co czeka Polaków, których nie będzie stać na kosztowne remonty – wskazała poseł Elżbieta Witek.

– Trzeba wydać 100-200 tys. złotych albo pójść do domów modułowych, może do domów opieki. To jest coś skandalicznego i niestety dotknie wszystkich obywateli – mówiła poseł Elżbieta Witek.

Dostępne rządowe programy pożyczkowe i dotacyjne o miliardowych budżetach są niewystarczające, aby pokryć realne koszty remontów polskich domów. Eksperci szacują, że potrzeba na to ponad bilion złotych.

Transformacja musi być sprawiedliwa – zaznaczyła prof. Halina Pawlak-Kruczek.

– Na dzisiaj jest to bardzo duży problem. Myślę, że cała zabawa w tzw. transformację energetyczną na poziomie domu i dużego przemysłu powinna być robiona wolniej i zanalizowana – podkreśliła prof. dr hab. inż. Halina Pawlak-Kruczek.

Radykalna unijna polityka klimatyczna wpływa nie tylko na energetykę, ciepłownictwo, budownictwo i przemysł, ale w coraz większym stopniu będzie obejmować transport. Od 2027 roku tzw.

ETS2 doprowadzi do podwyżki cen paliw – przypomniał ekonomista, Mariusz Kękuś.

– Analizy wskazują, że w pierwszym roku od wprowadzenia tych rozwiązań, ceny paliw wzrosną o około 50 groszy, a w ciągu czterech lat nawet o dwa złote – zaznaczył Mariusz Kękuś.

Wzrost cen paliw doprowadzi do podwyżki ceny podstawowych produktów oraz usług i będzie poważnym czynnikiem proinflacyjnym.

TV Trwam News

drukuj