Będą podwyżki cen wody i ścieków
Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że jesienią czekają nas podwyżki cen wody. Wskazują, że włącznie ze wzrostem cen energii, koszty życia dla każdej rodziny drastycznie się podwyższą. W trakcie konferencji prasowej politycy opozycji mówili, że rząd pracuje nad projektem ustawy uwalniającym ceny wody i ścieków.
W myśl projektu Wody Polskie nie będą mogły ingerować w podwyżki wprowadzane przez samorządy, jeśli te nie przekroczą 15 procent. W efekcie – zdaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości – jesienią ceny wody pójdą w górę o ok. 15 procent.
Europoseł Ryszard Czarnecki wskazał, jak będą wyglądały nasze opłaty na tle innych krajów europejskich. Podkreślił przy tym, że efektem działań obecnego rządu jest znaczące pogorszenie sytuacji ekonomicznej Polaków.
– Po podwyżce będziemy płacić w przeliczeniu na euro – 3 euro 66 centów. W sytuacji, gdy w Paryżu za wodę płaci się 4 euro. W Berlinie płaci się 4 euro 2 centy. Siła nabywcza obywatela Francji jest o 38 proc. większa niż siła nabywcza obywatela Polski – powiedział Ryszard Czarnecki.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zbierają obecnie podpisy pod inicjatywą ustawodawczą, która ma zatrzymać podwyżki cen energii od 1 lipca 2024 roku. Do końca czerwca cen energii są zamrożone na poziomie cen z 2022 roku.
RIRM



