J. Stoltenberg: NATO nie zapewniło w ostatnim czasie obiecanego wsparcia Ukrainie
99 proc. pomocy wojskowej dla Ukrainy, odpierającej od ponad dwóch lat inwazję Rosji, pochodzi od sojuszników w NATO; w ostatnim czasie nie zapewniliśmy Kijowowi obiecanego wsparcia – powiedział w Berlinie sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg.
Szef NATO odebrał w stolicy Niemiec Nagrodę im. Erica M. Warburga, przyznaną mu przez stowarzyszenie Atlantik-Bruecke, które wspiera niemiecko-amerykańskie relacje polityczne i gospodarcze.
W swoim przemówieniu Stoltenberg wymienił trzy wyzwania, przed którymi stoi obecnie NATO. Pierwsze z nich dotyczy wywiązania się wszystkich członków Sojuszu z przeznaczania co najmniej 2 proc. PKB na obronność. W 2024 r. zobowiązanie to spełni dwie trzecie państw.
„Dziś jesteśmy więksi, silniejsi i bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. (…) Ale musimy pójść dalej. Każdy sojusznik musi zrobić wszystko, co konieczne, aby w pełni zrealizować nasze plany obronne” – zaznaczył Stoltenberg.
Przyznał jednocześnie, że jemu jako sekretarzowi generalnemu łatwo jest wezwać do zwiększenia wydatków, ale rozumie on problemy polityków, którzy muszą znaleźć pieniądze w budżetach krajowych.
Jeszcze większe wsparcie dla Ukrainy to drugi postulat Stoltenberga.
„Rzeczywistość jest taka, że w ostatnich miesiącach członkowie NATO nie zapewnili obiecanego wsparcia (…) Przez miesiące USA nie były w stanie uzgodnić pakietu pomocowego. Natomiast w Europie dostawy amunicji były znacznie niższe od poziomów, które zapewnialiśmy. Te opóźnienia mają swoje konsekwencje” – stwierdził, ale – jak dodał – „jeszcze nie jest za późno, aby Ukraina zwyciężyła”.
Z zadowoleniem Stoltenberg przyjął zatwierdzenie przez Kongres USA pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości ponad 60 mld dolarów, a także przekazanie 4 mld euro przez rząd Holandii. Wyraził nadzieję, że kolejne dostawy broni i amunicji bardzo szybko trafią na front, a samo NATO w przyszłości będzie odgrywać większą rolę w koordynowaniu pomocy wojskowej i szkoleń dla ukraińskich żołnierzy.
Trzecim postulatem Stoltenberga była „bliższa współpraca z naszymi przyjaciółmi na całym świecie”, jednak sekretarz generalny w swoim wystąpieniu nie wymienił konkretnych państw.
Stwierdził, że to przede wszystkim Chiny wspierają Rosję w jej wysiłkach wojennych. W 2023 r. 90 proc. mikroelektroniki, używanej do produkcji rakiet, czołgów i samolotów, Moskwa sprowadziła z Pekinu. Sekretarz generalny NATO poinformował, że Korea Północna w ciągu ostatnich sześciu miesięcy dostarczyła Rosji 10 tys. kontenerów, w których prawdopodobnie znajdowało się ponad 1 mln pocisków, w tym artyleryjskich. Jak przyznał z niepokojem przyjmuje doniesienia, że Iran rozważa przekazanie Rosji rakiet balistycznych.
W opinii Stoltenberga państwa sojusznicze popełniły błąd uzależniając się od rosyjskiej ropy i gazu.
„Nie możemy powtórzyć tego błędu z Chinami i wejść w zależność od pieniędzy, surowców i technologii. Te zależności sprawiają, że jesteśmy bezbronni” – podkreślił.
„Moskwa, Pekin, Teheran i Pjongjang nie mogą wierzyć, że uda im się postawić na swoim, używając siły. Muszą zrozumieć, że demokracje są silne” – powiedział sekretarz generalny NATO.
PAP



