Ciało polskiego wolontariusza D. Sobóla jest już w Polsce
Ciało polskiego wolontariusza Damiana Sobóla, który zginął 1 kwietnia w Strefie Gazy, jest już w Polsce – poinformował o tym w Sejmie wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Władysław Teofil Bartoszewski.
Władysław Teofil Bartoszewski przedstawił w Sejmie informację na temat śmierci Damiana Sobola, który zginał podczas niesienia pomocy humanitarnej ofiarom konfliktu w Strefie Gazy. Wskazał również, że prokuratura w Przemyślu – która prowadzi śledztwo – zakłada, że doszło do zabójstwa.
Podczas debaty nad tą informacją poseł Prawa i Sprawiedliwości, Arkadiusz Mularczyk, powiedział, że śmierć siedmiu wolontariuszy – w tym Polaka – była skutkiem zaplanowanej i świadomej akcji wojska izraelskiego. Ocenił, że nasz kraj powinien wydalić ambasadora Izraela.
– Jako Prawo i Sprawiedliwość uważamy, że za późno wezwano ambasadora Izraela. Uważamy, że za te skandaliczne wypowiedzi pan ambasador Izraela, którego znam osobiście, powinien być uznany persona non grata w naszym kraju. Powinien być wysłany do Izraela i powinniśmy się domagać przesłania nowego przedstawiciela państwa Izrael. Brak nadal oficjalnych przeprosin ze strony państwa Izrael za śmierć polskiego obywatela. Czy zostały podjęte jakiekolwiek środki dyplomatyczne, przy udziale polskich służb medycznych w Izraelu i Palestynie, żeby tego typu wydarzenia w przyszłości się nie powtórzyły? – pytał poseł Arkadiusz Mularczyk.
Polityk wskazał również, że pierwsza reakcja ambasadora Izraela w Polsce wywołała uzasadnioną burzę. Przytoczył wpis w mediach społecznościowych, w którym Liwne napisał, że „skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo”.
RIRM




