TVN ukarane za przedstawienie niesprawdzonych i nierzetelnych informacji, które naruszały prawo prasowe – stacja musi zapłacić jedynie 550 tysięcy złotych
Był pseudoreportaż uderzający w świętego Jana Pawła II, a teraz jest kara dla stacji TVN za przedstawienie informacji niesprawdzonych i nierzetelnie przygotowanych, które naruszały prawo prasowe. Pytanie czy wymiar kary jest adekwatny do czynu, bo za wielokrotną emisję w paśmie o dużej oglądalności nadawca zapłaci jedynie 550 tysięcy złotych.
W marcu ubiegłego roku stacja TVN wypuściła materiał, którego celem było uderzenie w dokonania i zasługi świętego Jana Pawła II. Po roku decyzję o nałożeniu kary za kłamliwy przekaz podjął przewodniczący KRRiT, Maciej Świrski.
– Podpisałem decyzję o nałożeniu sankcji na TVN za emisję treści naruszających prawo w tym tzw. reportażu. To jest sankcja po pierwsze, wezwanie do zaniechania naruszeń prawa, po drugie, nałożenie kary pieniężnej w wysokości 550 tys. złotych – mówił Maciej Świrski.
O ile słuszność samego nałożenia kary nie budzi żadnych wątpliwości, o tyle kontrowersyjna może wydawać się jej skala.
Maciej Świrski mówił o przedstawieniu informacji niesprawdzonych, nierzetelnie przygotowanych, które naruszały prawo prasowe, a do tego dochodzi obraza uczuć religijnych. Tymczasem nadawca zapłaci jedynie 550 tysięcy złotych.
– Kara, która została nałożona na nadawcę, nie wypełnia roli rzeczywistej kary. Ona powinna odstraszać nadawcę od takich działań, jakie zostały szczegółowo opisane na 40 stronnicowej decyzji przewodniczącego – oznajmił prof. Janusz Kawecki, członek KRRiT w latach 2016-2022.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wiele lat temu nakładała kary na nadawców sięgające kilkuset tysięcy złotych tylko za to, że dany film był emitowany w niewłaściwym czasie antenowym. Tym bardziej sankcja wobec stacji TVN w zasadzie w ogóle nie jest dla nadawcy dotkliwa. To, w jaki sposób próbowano narzucić kłamliwą narrację o świętym Janie Pawle II, wywołało ogromne oburzenie wśród społeczeństwa.
– Uczestniczyłem wśród tych, którzy maszerowali wtedy w proteście wobec tej audycji TVN oraz pisałem skargę, którą napisało w sumie prawie 40 tys. obywateli – podsumował prof. Janusz Kawecki.
Do naruszenia prawa przez TVN doszło w audycji cyklicznej emitowanej w paśmie o dużej oglądalności.
TV Trwam News



