fot. PAP/Marcin Obara

M. Woś w TV Trwam: KPO był mechanizmem politycznego szantażu i nacisku na społeczeństwa państw narodowych

Cały Krajowy Plan Odbudowy czy fundusze odbudowy to był mechanizm politycznego szantażu i nacisku na społeczeństwa państw narodowych, zwłaszcza na tak konserwatywny rząd, jaki do tej pory był w Polsce. Od początku tak naprawdę jedynym kamieniem milowym jest to, żeby premier był z Europejskiej Partii Ludowej, był kolegą przewodniczącej Ursuli von der Leyen i żeby rządziła opcja, która będzie godzić się na wszystko, czego chcą eurokraci w Brukseli – mówił Michał Woś, poseł Suwerennej Polski, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Jest pierwszy wniosek Polski o płatność w ramach Krajowego Planu Obudowy. Ogłosiła to w Brukseli szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Niemiecka polityk spotkała się dziś, przed drugim dniem szczytu Rady Europejskiej, z premierem Donaldem Tuskiem, który zapowiadał szybkie odblokowanie środków z KPO.

Każdy złoty należny Polsce powinien do niej trafić. To nie jest kwestia radości czy smutku, tylko kwestia tego, że maski opadły i dzieje się to, o czym mówiliśmy tak naprawdę od początku. Cały KPO czy fundusze odbudowy to był mechanizm politycznego szantażu i nacisku na społeczeństwa państw narodowych, zwłaszcza na tak konserwatywny rząd, jaki do tej pory był w Polsce. Od początku tak naprawdę jedynym kamieniem milowym jest to, żeby premier był z Europejskiej Partii Ludowej, był kolegą przewodniczącej Ursuli von der Leyen i żeby rządziła opcja, która będzie godzić się na wszystko, czego chcą eurokraci w Brukseli – zaznaczył poseł Michał Woś.

Wyjaśnił również, że jesteśmy obecnie w bardzo ważnym czasie geopolitycznym.

Jesteśmy w czasie, gdzie Niemcy i Francuzi zdecydowali (…) o przestawieniu i reorganizacji Unii Europejskiej z organizacji międzynarodowej, którą wciąż jest UE, w państwo europejskie, gdzie chcą zlikwidować prawo weta, doprowadzić do tego, że ponad naszymi głowami będą decydowali o sprawach bezpieczeństwa, o sprawach armii, o polityce zagranicznej, także o sprawach związanych z praworządnością, z sądownictwem, a nawet o takich sprawach, jak polskie lasy czy polska przyroda – wyjaśnił polityk.

Michał Woś zaznaczył, że Komisji Europejskiej wystarczył tylko jeden warunek, aby odblokować pieniądze z KPO – Donald Tusk na stanowisku premiera.

To jest koronny dowód, że nie trzeba żadnych kamieni milowych, że wystarczy jeden jedyny warunek, czyli żeby był taki premier, który podoba się eurokratom i taki premier, który jest gwarancją dla Niemców i Francuzów, że rzeczywiście będą mogli tak reformować UE, aby poszerzać własne kompetencje kosztem Polski, jej interesów i kosztem suwerenności naszego kraju – ocenił.

Gość TV Trwam dodał, że trzeba temu postawić twarde weto.

Trzeba twardo powiedzieć „nie” i wzywać wszystkie siły polityczne w Polsce, a także szerzej – każdego Polaka, który ma w sercu Polskę, żeby robić wszystko, co możliwe, aby nie dopuścić, by propozycje, które są na stole, czyli zmiany traktatów forsowane przez Niemców czy Francuzów, nie weszły w życie. Oznaczałoby to likwidację państwa polskiego w takiej formie i wersji, jaką już znamy. Polska sprowadzona byłaby do roli województwa w ramach państwa europejskiego i na to nie możemy się zgodzić – podkreślił polityk.

radiomaryja.pl

drukuj