Sejm zdecydował o składach komisji stałych
Sejm wybrał składy stałych komisji sejmowych. Pewne jest, że obecna sejmowa większość nie dotrzyma zasady proporcjonalności w prezydiach komisji stałych. Prawo i Sprawiedliwość powinno otrzymać 12 przewodniczących komisji, ale maksymalnie może otrzymać siedmiu.
Prawo i Sprawiedliwość ma 191 posłów, tak więc jest największym klubem w Sejmie. Zgodnie z przyjętym wiele lat temu algorytmem taka ilość posłów uprawnia do kierowania 12 komisjami.
Tak się jednak nie stanie, bowiem nowa większość radykalnie ograniczyła Prawu i Sprawiedliwości ilość przewodniczących komisji – wskazał Jacek Sasin, minister aktywów państwowych
– To niestety pokazuje, że zapowiedzi marszałka Hołowni, który mówił o tym, że będzie starał się być marszałkiem wszystkich klubów parlamentarnych, były pustymi słowami – mówił minister Jacek Sasin.
W poprzedniej kadencji opozycja przewodziła pracami w 11 komisjach. Dla prezesa PSL, Władysława Kosiniaka-Kamysza, taki układ sił jest sprawiedliwy.
– Nie rozumieli tego przez osiem lat i dzisiaj próbują to nadrobić. Myślę, że ta przestrzeń jest dużo większa, niż oni ją nam dawali – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Opozycja szła do wyborów z hasłami całkowitego odsunięcia PiS od władzy i to się właśnie dzieje – wskazał dr Aleksander Kozicki, politolog.
– Idą zmiany i to zmiany zadeklarowane już dużo wcześniej. Nie należy się temu dziwić. Pozostaje pytanie o jakość państwa polskiego – podsumował dr Aleksander Kozicki.
Prawo i Sprawiedliwość będzie kierowało m.in. sejmową Komisją do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisją Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
TV Trwam News




