fot. PAP/EPA

Min. Z. Rau w Radiu Maryja: Albo elementem decydującym w UE ma być centralna biurokracja brukselska, albo społeczeństwa suwerennych państw narodowych

Będziemy bronili zasady, na której powinna opierać się europejska współpraca na zasadzie woli demokratycznie wyrażanej przez narody suwerennych państw europejskich. Mamy zasadniczy konflikt wizji przyszłej Europy. Albo elementem decydującym ma być niewybierana faktycznie centralna biurokracja brukselska, albo społeczeństwa suwerennych państw narodowych. To jest sprawa zasadnicza – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja, prof. Zbigniew Rau, minister spraw zagranicznych.

Niedzielne wybory są zdaniem wielu najważniejsze po 1989 roku. Towarzyszy im nie mniej ważne referendum. [czytaj więcej]

– Powiedziałbym, że to referendum narodowe (…) będzie miało znaczenie absolutnie podstawowe w dziejach integracji europejskiej – jestem nawet gotów stwierdzić, że nie mniej istotne niż te referenda, które storpedowały projekt „konstytucji dla Europy” – ocenił prof. Zbigniew Rau.

Referendum dotyczy m.in. kwestii zapory na granicy.

– Jesteśmy zobowiązany do strzeżenia tej granicy, bo jest to przede wszystkim nasza granica polska, narodowa, a w drugiej kolejności jest to granica Unii Europejskiej, której bronimy praktycznie sami, bo formacje Frontexu nie mają nawet drugorzędnego znaczenie, jeżeli chodzi o mierzenie się ze skalą tego wyzwania – zwrócił uwagę szef MSZ.

Tymczasem inne kraje same otwierają swoje granice na nielegalną migrację z różnych powodów, m.in. politycznych. Muzułmanie paradoksalnie głosują głównie na lewicę ze względu na świadczenia socjalne i proislamskie nastawienie.

Sprowadzanie ogromnej ilości nielegalnych migrantów do Europy przestało być na rękę niektórym krajom. Zamiast zatrzymać proceder masowego przemytu ludzi do Unii Europejskiej, wolą forsować relokację migrantów. Także ta kwestia będzie poruszona w referendum.

– Chodzi o to, czy Europa pozostanie Europą taką, jaką znamy – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.

Prof. Zbigniew Rau zachęca do udziału w referendum wszystkich Polaków, bez względu na ich poglądu polityczne.

„Niech wszyscy polscy obywatele niezależnie od poglądów politycznych wezmą udział w referendum i przywrócą siłę demokracji bezpośredniej w decydowaniu o przyszłości naszego kontynentu. Dajmy przykład innym społeczeństwom europejskim” – napisał minister w mediach społecznościowych.

Opozycja namawia do niebrania udziału w referendum.

– Chodzi o obligującą moc takiego referendum. Każdy rząd powinien, nie naruszając prawa, kierować się tymi postanowieniami. Tym, którzy argumentują, że nie należy brać udziału w referendum, chodzi o to, by wynik referendum nie był wiążący – wskazał szef polskiej dyplomacji.

Jak zaznaczył gość „Aktualności dnia”, rząd wystąpi do partnerów w UE, by przeprowadzili analogiczne referenda w swoich krajach.

– Będziemy bronili zasady, na której naszym zdaniem opiera się, ale przede wszystkim powinna opierać się europejska współpraca na zasadzie woli demokratycznie wyrażanej przez narody suwerennych państw europejskich. Do tego to się sprowadza. Mamy zasadniczy konflikt wizji przyszłej Europy. Albo elementem decydującym ma być niewybierana faktycznie centralna biurokracja brukselska, albo społeczeństwa suwerennych państw narodowych. To jest sprawa zasadnicza – podkreślił szef MSZ.

Całość rozmowy z prof. Zbigniewem Rauem jest dostępna [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj