fot. PAP/Marcin Obara

Pruszków: konferencja na temat strat wojennych zadanych Polsce przez ZSRR

Wojsko i kwestie regionalne – to główne zagadnienia ostatniego dnia konferencji naukowej dotyczącej strat wojennych zadanych Polsce przez Związek Sowiecki podczas II wojny światowej. W wydarzeniu uczestniczyli naukowcy z całej Polski, a także ze Lwowa, Wilna i Łucka oraz eksperci Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego.

Ewa Kowalska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN podkreślała, że przygotowanie raportu jest potrzebne, bo sowieckie zbrodnie nie zostały rozliczone.

– Zbrodnia katyńska, represje wobec obywateli Polski, represje w czasie II wojny i późniejsze, o których też musimy pamiętać, a które wymierzone były na przykład w żołnierzy Armii Krajowej, to są represje nieukarane sądownie. W żaden sposób nie było Norymbergii – zaznaczyła Ewa Kowalska.

We wtorek naukowcy przedstawili referaty m.in. na temat polskiej inteligencji, nauki i szkolnictwa na Kresach Wschodnich przed wkroczeniem Sowietów do Polski.

Maciej Franz, prof. UAM w Poznaniu, powiedział, że w ciągu trzech miesięcy Sowieci zlikwidowali uniwersytety we Lwowie i Wilnie.

– Stawiam tezę, że cała operacja niszczenia polskiej inteligencji była przygotowywana w państwie sowieckim od dłuższego czasu i to nie była sytuacja przypadkowa. Oni częściowo wiedzieli, znali, mieli rozpoznane środowiska inteligenckie. Profesorów jest łatwo rozpoznać – publikujemy, więc, niestety, nie jesteśmy anonimowi – ocenił prof. Maciej Franz.

Głównym organizatorem konferencji w Pruszkowie jest Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego.

RIRM

drukuj