Pruszków: konferencja na temat strat wojennych zadanych Polsce przez ZSRR
Wojsko i kwestie regionalne – to główne zagadnienia ostatniego dnia konferencji naukowej dotyczącej strat wojennych zadanych Polsce przez Związek Sowiecki podczas II wojny światowej. W wydarzeniu uczestniczyli naukowcy z całej Polski, a także ze Lwowa, Wilna i Łucka oraz eksperci Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
Ewa Kowalska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN podkreślała, że przygotowanie raportu jest potrzebne, bo sowieckie zbrodnie nie zostały rozliczone.
– Zbrodnia katyńska, represje wobec obywateli Polski, represje w czasie II wojny i późniejsze, o których też musimy pamiętać, a które wymierzone były na przykład w żołnierzy Armii Krajowej, to są represje nieukarane sądownie. W żaden sposób nie było Norymbergii – zaznaczyła Ewa Kowalska.
We wtorek naukowcy przedstawili referaty m.in. na temat polskiej inteligencji, nauki i szkolnictwa na Kresach Wschodnich przed wkroczeniem Sowietów do Polski.
Maciej Franz, prof. UAM w Poznaniu, powiedział, że w ciągu trzech miesięcy Sowieci zlikwidowali uniwersytety we Lwowie i Wilnie.
Polaków na uniwersytetach tolerowano dopóki pojawiała się możliwość podmiany polskich pracowników naukowych na radzieckich. „Jak nie jeden totalitaryzm to drugi totalitaryzm niszczył polskość na wschodzie” – mówi prof. Maciej Franz. pic.twitter.com/k7BXePLjBs
— Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego (@ISWKarskiego) September 19, 2023
– Stawiam tezę, że cała operacja niszczenia polskiej inteligencji była przygotowywana w państwie sowieckim od dłuższego czasu i to nie była sytuacja przypadkowa. Oni częściowo wiedzieli, znali, mieli rozpoznane środowiska inteligenckie. Profesorów jest łatwo rozpoznać – publikujemy, więc, niestety, nie jesteśmy anonimowi – ocenił prof. Maciej Franz.
Głównym organizatorem konferencji w Pruszkowie jest Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
RIRM




