Zakaz importu ukraińskiego zboża prawdopodobnie zostanie przedłużony
Wszystko wskazuje na to, że nastąpi przedłużenie zakazu importu zbóż z Ukrainy po 15 września. Taką informację przekazał na antenie Polskiego Radia unijny komisarz ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski.
Zakaz importu pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika z Ukrainy do Polski, ale także do Bułgarii, Węgier, Rumunii i Słowacji wprowadzony został przez Komisję Europejską na początku maja. Początkowo obowiązywał do 5 czerwca, później został przedłużony do 15 września.
– O każdą tę decyzję trzeba było stoczyć dużą batalię, trzeba było dziesiątki godzin spędzić na dyskusjach, rozmowach, przekonywaniach, dostarczaniu argumentów – zaznaczył komisarz UE ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski.
Argumentów potrzeba również teraz. Termin zakazu importu ukraińskiego zboża mija jutro, a decyzji o jego przedłużeniu wciąż nie ma. Janusz Wojciechowski na antenie Polskiego Radia wskazywał, że zrobił wszystko, by po 15 września zakaz dalej obowiązywał.
– 6 września była debata na Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego, były dyskusje na ten temat na posiedzeniach Rady Ministrów ds. rolnictwa, bo to nie jest tylko kwestia formalnej decyzji, jednego wniosku, podpisu jednego komisarza czy nawet przewodniczącej. Ta decyzja musi zyskać poparcie także państw członkowskich – mówił.
I choć – jak podkreślił komisarz – są to trudne rozmowy, wszystko wskazuje na to, że nastąpi drugie przedłużenie embarga.
– Wszystko zmierza w tym kierunku. Argumenty są zbyt mocne, żeby je zlekceważyć – oznajmił unijny komisarz ds. rolnictwa.
Jeśli jednak do tego dojdzie, polski rząd już zapowiedział działania na własną rękę, mające wprowadzić zakaz importu na poziomie krajowym.
Politycy uspokajają, że tranzyt zboża wciąż będzie dozwolony.
TV Trwam News




