Prof. M. Szewczak: Recep Tayyip Erdogan niejednokrotnie namawiał Turków do demograficznego podbijania Europy. Ma on także klucz do kryzysu migracyjnego
Niejednokrotnie prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, podczas swoich przemówień namawiał obywateli, żeby wyjeżdżali do Europy, aby podbijać ją demograficznie. To jeden z jego celów. Co więcej, w dalszym ciągu ma on klucz do kryzysu migracyjnego. Unia Europejska kupiła sobie czas, płacąc Ankarze za to, że nie wpuszcza ona nielegalnych migrantów do Europy. W każdej chwili może się to jednak zmienić. Prezydent Turcji umiejętnie realizuje politykę swojego kraju – wskazał prof. Marcin Szewczak, prezes Instytutu Rozwoju Samorządu Terytorialnego Województwa Lubelskiego, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
W aktualnej światowej sytuacji geopolitycznej istotną rolę odgrywa Turcja. Ankara stara się utrzymywać dobre relacje zarówno z Europą i Stanami Zjednoczonymi, jak i z Rosją. Prof. Marcin Szewczak zwrócił uwagę na to, że prezydent Recep Tayyip Erdogan „stara się być zwornikiem między Wschodem a Zachodem, patrząc na swoje partykularne interesy”.
– Z jednej strony Turcja jest członkiem NATO, (…) a z drugiej strony nie rezygnuje ze swoich kontaktów z Rosją. Ankara nie przystąpiła chociażby do sankcji. Ona cały czas próbuje wypracowywać swoją pozycję na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w obszarze Syrii i zwalczania Partii Pracujących Kurdystanu. (…) Dla świata zachodniego Turcja jest wygodna, ponieważ może prowadzić rozmowy z Władimirem Putinem, które – jak ma to miejsce z umową zbożową – są istotne, żeby nie doprowadzić do głodu na świecie – wskazał prof. Marcin Szewczak.
Tymczasem w nocy z niedzieli na poniedziałek Rosja przeprowadziła atak powietrzny na jeden z głównych ukraińskich portów eksportujących zboże – Izmaił nad Dunajem. [czytaj więcej]
– Władimir Putin swoimi atakami chce pokazać, że cały czas jest silny, a przy tym chce wypracować sobie lepszą kartę przetargową. On próbuje pokazać, że jak nie będziemy zgadzali się na jego propozycje, to w dalszym ciągu będzie atakował i mordował ludność cywilną. (…) Próba zablokowania transportów pożywienia może wywołać daleko idące skutki imigracyjne i ekonomiczne. To jego duży as w rękawie – zauważył prof. Marcin Szewczak.
– Jesteśmy w trudnym położeniu, jeśli chodzi o koalicję antywojenną i świat demokratyczny, ponieważ z jednej strony mamy oblicze globalnego kryzysu żywnościowego, a z drugiej strony kolejne ustępstwa będą przekuwane przez Władimira Putina na prowadzenie korzystnej dla siebie polityki i dozbrajanie się, co nie przybliża nas do zakończenia wojny – dodał.
Turcja chciałaby wyjść jeszcze bardziej wzmocniona z konfliktu między Rosją a Ukrainą i całym światem demokratycznym. Ankara miałaby być państwem, które odegra znaczącą rolę w zakresie negocjacji pokojowych – kontynuował prezes Instytutu Rozwoju Samorządu Terytorialnego Województwa Lubelskiego.
– Turcja liczy, że osiągnie pozycję hegemona i mocarstwa w obszarze Bliskiego Wschodu. Ona zna swoją wartość dla Paktu Północnoatlantyckiego i doskonale wie, że NATO nie mogłoby zrezygnować z Turcji. (…) Tutaj Ankara ma zabezpieczenie, ale chcą też zabezpieczyć się na przyszłe relacje z Federacją Rosyjską oraz aktywnie uczestniczyć w odbudowie Ukrainy. (…) Turcja chce umiejętnie wykorzystać dla siebie ten czas, aby jak najbardziej rozwinąć się pod względem gospodarczym, żeby po zakończeniu wojny wyjść z konfliktu w sposób zwycięski – powiedział gość „Aktualności dnia”.
W odpowiedzi na pytanie o to, czy prezydent Recep Tayyip Erdogan zwodzi Zachód, prof. Marcin Szewczak podkreślił, że „w pewnym sensie tak jest, ponieważ dla Turcji kraje Europy Zachodniej są w pewnej części zepsute”.
– Niejednokrotnie Erdogan podczas swoich przemówień namawiał obywateli Turcji, żeby wyjeżdżali do Europy, aby podbijać ją demograficznie. To jeden z jego celów. W dalszym ciągu ma on klucz do kryzysu migracyjnego. Unia Europejska kupiła sobie czas, płacąc Ankarze za to, że nie wpuszcza ona nielegalnych migrantów do Europy. W każdej chwili może się to jednak zmienić. Prezydent Turcji umiejętnie realizuje politykę swojego kraju – zauważył.
Rozmowę z udziałem prof. Marcina Szewczaka można odsłuchać [w tym miejscu].
radiomaryja.pl




